Stała pod śniegiem panna zielona…

Dzisiaj u nas (jak pewnie w każdym domu o tej porze roku) panuje totalny harmider, ale w pozytywnym znaczeniu oczywiście 🙂 Gorąca, świąteczna atmosfera udziela się każdemu, ale musiałam znaleźć chwilkę aby wstawić zdjęcia naszej choinki…..może przesadzam, ale w tym roku jest jakaś  wyjątkowa, nawet pachnie intensywniej…  Rok temu zrobiłam kilka bombek, poniżej kilka z nich W tym roku […]

Praca wre, część II

No tak, problem jak co roku….nie wiem czy się wyrobię. Dzisiaj wzięłam dzień urlopu, po to żeby kończyć wszystkie zamówione prezenty. Przecież ktoś na nie czeka. Część pracy już za mną. Kolejne szkatuły trafią pod czyjąś choinkę. I są to wyjątkowo cenne szkatuły – od przyjaciela dla przyjaciół.  Zdjęcia robiłam ok. godz.12.30 niestety jest pochmurnie […]

Praca wre!

Jestem jeszcze daleko w polu z prezentami gwiazdkowymi i w zasadzie zamiast pisać na blogu powinnam szlifować, malować, przecierać……ale starczy na dzisiaj. Przed sekundą dosłownie powstał na zamówienie wieszak kuchenny na swojego właściciela czeka jeszcze wieszak bardziej w stylu rustykalnym Niedawno specjalnie pod pewne mieszkanie powstał wieszak w zupełnie innych kolorach niż zwykłam robić.    […]

Mój pierwszy raz… komoda

Pierwszym przerobionym przez mnie meblem, który ośmieliłam się pokazać publicznie (czyt. na fejsie:)) była komoda, właściwie od niej wszystko się zaczęło. Pozytywne komentarze sprawiły, że zabrnęłam dalej….i teraz najchętniej pokazałabym wszystkie swoje dzieła, zarówno te które powstały dawno temu, jak i te które obecnie robię  Znalazłam super uchwyty z porcelany, zatopione w metalu w kolorze […]

Szkatuły i poduszki Św. Mikołaja…i szlifierka od Św. Mikołaja

Zdecydowanie największą frajdę sprawia mi przerabianie mebli, dużych, konkretnych rzeczy. Mam jednak na swoim koncie trochę drobiazgów, m.in. szkatuły. Kilka z nich trafiło już w dobre ręce, a reszta czeka jeszcze na swojego właściciela.  W związku ze zbliżającymi się mikołajkami wzięłam się ostro za robotę. Uśmiech obdarowanych wynagrodził zniszczone dłonie (bo oczywiście nie używam rękawic ochronnych). Tak, […]

Kredensy popotopowe

Ach, miałam takie plany na dzisiaj związane z moimi robótkami. Półka, tablica, wieszak wszystko to na mnie czeka……myślałam, że zabiorę się za to w weekend, ale dostaję gości i jedyne miejsce w którym muszę dzisiaj się wykazać to kuchnia. Tak więc wpadłam tutaj tylko na chwilę.  Były sobie dwa kredensy sosnowe (właściwie to nie do […]

Korniki, Malwina i stara szafa ;)

Nie wiem czy była zaczarowana i przenosiła do Narni, ale stała taka zniszczona i niechciana na strychu, to ją wzięłam. Niestety dowiedziałam się o niej zbyt późno i jedne drzwi od starej szafy zdążyły wylądować w piecu…. koronę miała jednak tak piękną, że rekompensowała wszystkie braki. Razem z szafą w prezencie dostałam korniki. Kupiłam jakiś środek kornikobójczy, […]

W mojej magicznej kuchni…

„…..wszystko się zdarzyć może, same zmyślają się historie,  sam się rozgryza orzech.”  Chyba jestem z niej dumna…. Tak, z całą pewnością jestem 🙂  A tu co? Malwina królową kuchni? aj, tam 😉  Na stół i krzesła czekałam i czekałam i czekałam……strugali go może 😉 Żyrandol kupiłam w super cenie w komisie meblowym, niestety komis już zlikwidowano […]

Rzecz o ławie i kredensie

Dawno temu wzięłam się ostro za ławę, a właściwie ławo-skrzynię. Pamiętam, że ława stała zawsze w naszej kuchni i jako dziecko uwielbiałam na niej leżeć. Pomalowana była lakierobejcą na ciemnobrązowy kolor. Była bardzo praktyczna, bo mieściła w sobie rzeczy, dla których nigdy nie było miejsca. Postanowiłam ją odświeżyć. Przemalowałam, przetarłam i wstawiłam do przedpokoju:) I […]

O mamo! co za drzwi!

Od dwóch lat tak sobie szlifuję, maluję,bejcuję itp. Powstało z tej pracy naprawdę sporo pięknych rzeczy. Mój zapał sięgnął zenitu gdy dostaliśmy dom po rodzicach. Chciałam zmienić wszystko, zrobić to po swojemu….a w myśl zasady „jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma” wzięłam się za przeróbki. I przyznaję, że zakochałam się […]