O tym nie było mowy….

O tym nie było mowy….

I bynajmniej nie zamierzam poruszać żadnego poważnego tematu, bo jest to przecież blog o tematyce lekkiej i przyjemnej, a przede wszystkim wnętrzarskiej - a nawet to określenie jest zbyt szerokie, bo styl moich mebli jest bardzo określony i raczej "mocno okrojony" :) Wiem, że ostatnio jestem na blogu bardzo rzadko, co nie znaczy że nic się nie dzieje. Meble cały czas powstają, ja zwyczajnie nie mam kiedy ich pokazać. Prowadzenie bloga jest naprawdę czasochłonne. Zdecydowanie szybciej wrzucić zdjęcia na FB czy Instagram (tak, mam i ja:)). Ale nie przeciągaj Malwina. Do rzeczy. O czym nie było mowy? No o meblach, które powstały i które są w Ma Maison, a  których jeszcze nie widzieliście.  Zasypię Was zdjęciami:)      Postaram się być bardziej na bieżąco - słowo harcerza!  Serdeczności!!!  ...
Read More
Blue Monday???? A gdzie tam … :)

Blue Monday???? A gdzie tam … :)

Halo, halo! Blue Monday (smutny poniedziałek) - określenie najbardziej smutnego dnia w roku. Jest nim podobno właśnie trzeci poniedziałek stycznia, czyli dzisiejszy dzień. Ustalono to na podstawie wzoru matematycznego, który brał pod uwagę czynniki meteorologiczne, psychologiczne i ekonomiczne. No a skoro wzór matematyczny mówi, że mam być dzisiaj smutna....to chyba go nie posłucham:) Choć matematyka królową nauk! Od rana dostałam jednak optymistycznego smsa, z jakże optymistycznym obrazkiem(nieco szowinistycznym:) ) "To będzie dobry dzień" . I tak, tego się trzymam!:) Tymczasem Kochani, do wybuchu zostało 8 tygodni. Po tym okresie (mam nadzieję, że nie dłuższym) zostanę mamą po raz drugi:)))) Długo trzymałam język za zębami, no nie? Czuję się już coraz gorzej, tu mnie boli, tam ciągnie, ciężko tak......To nic. To nadal będzie Happy Monday, dobry dzień! Nie wygra ze mną matma:) Maluję już coraz mniej, z  większą pomocą bliskich. Dzisiaj do galerii trafiła jednak piękna bieliźniarka, którą chciałam Wam koniecznie pokazać. Światło kiepskie (jak to w Blue Monday ;) ) i nie do końca...
Read More
Paris is always a good idea…

Paris is always a good idea…

....tak mówią - wierzę, choć nigdy nie byłam. Podobno można zwiedzić cały świat nie wyjeżdżając z Polski. Mamy swój Paryż (ba! i to nie jeden), Wenecję, Pragę, Lizbonę, Moskwę, Amerykę... i na tym nie koniec :) Nie mniej jednak dzisiaj nie będzie o moim marzeniu jakim jest zobaczenie Paryża - wcześniej chciałabym zobaczyć  inne miejsca -  ale Paryż okazał się dobrym pomysłem w zupełnie innej kwestii :) Przyznam, że malowanie mebli, które posiadają szybki jest dla mnie często kłopotliwe. Nie zawsze wiem jak to ugryźć. Tym razem Paryż okazał się rozwiązaniem :) Grafika na szkle po raz pierwszy, na pewno nie po raz ostatni:) Serdeczności!!! ...
Read More
Perełka

Perełka

Halo, halo! Jutro pierwszy dzień astronomicznego lata:) Odliczam dni do urlopu, a w tym roku zaczyna się wyjątkowo wcześnie! i przyznam, że potrzebuję go jak nigdy dotąd.... Tymczasem, trafiałam na istną perłę :) zabytkową, dębową komodę. Zazwyczaj maluję meble stylizowane, a tym razem trafił się prawdziwy rarytas. Autentyk :) Tadammmmmm!!! Ładna? Ładna...:) Właśnie skończyłam także małe komódki dla przesympatycznej Anki  z bloga http://annaferrero.blogspot.com/ Żałuję, że nie zrobiłam zdjęć "przed", bo zmieniły się nie do poznania!   Serdeczności!!! Komoda "perełka" dostępna tutaj ...
Read More