O mamo! co za drzwi!

Od dwóch lat tak sobie szlifuję, maluję,bejcuję itp. Powstało z tej pracy naprawdę sporo pięknych rzeczy. Mój zapał sięgnął zenitu gdy dostaliśmy dom po rodzicach. Chciałam zmienić wszystko, zrobić to po swojemu….a w myśl zasady „jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma” wzięłam się za przeróbki. I przyznaję, że zakochałam się […]