Malwy, komoda brzuchata i sesja

Nareszcie są!!!
od momentu kiedy galeria w starej chacie zaczęła funkcjonować czekałam na nie z niecierpliwością….malwy! część już kwitnie, czekam na pozostałe 🙂 Chyba nie ma wątpliwości, że wiejska chata = malwy 🙂 Ich uroku nie da się zatrzymać w obiektywie…
w Ma Maison pojawiło się kilka nowych rzeczy m.in. komoda lekko brzuchata 🙂 w kolorze złamanej bieli.
Wczoraj trzy gracje zawitały do Ma Maison 🙂 a wszystko w ramach sesji zdjęciowej. Na efekty pracy trzeba trochę poczekać… cierpliwość jest cechą, której niestety nie posiadam, wrzucam więc choć kilka zdjęć pokazujących pracę dziewczyn
Tymczasem ahoj przygodo! jutro kierunek Mazury! :))))
Serdeczności!!!

12 Replies to “Malwy, komoda brzuchata i sesja”

  1. :))) pięknie
    pozdrawiam

  2. Zazdroszczę Ci tych Mazur 😉

  3. Piękne te malwy 🙂

  4. Z malwami domek wygląda jeszcze bardziej sielsko, malwy jak Malwina?:))

  5. Cudne te Twoje malwy. Pamiętam je z dzieciństwa, teraz już rzadko spotykane w moich okolicach.

  6. Wspaniałego pobytu na Mazurach!

  7. Malwy na tle Twojej chatki i niebieskich okiennic prezentują się cudnie:)

  8. Chatka to rewelacyjne miejsce na sesje! Zdjęcia muszą być magiczne na tle takiego urokliwego domku! A nowości w Ma Maison świetne! Pozdrawiam Ala

  9. Czy ta komoda to nie jest pożyczona ode mnie??? Mam dokładnie taką samą w salonie 🙂 Uwielbiam ją 🙂 Jak patrzę na Twoje zdjęcia to zastanawiam sie, jak mogłam żyć bez malwowego ogródka? Absolutnie urokliwe te malwy, jak z dzieciństwa 🙂 Miłego wypoczynku, buziaki 🙂

  10. Przepiękne malwy. Lato zawsze kojarzyło mi się właśnie z malwami i mieczykami rosnącymi przy drewnianych płotach. Fajna zabawa u Ciebie 🙂
    Pozdrawiam serdecznie-D.

  11. Uwielbiam malwy…moja Mama sądzi je gdzie popadnie, a one dumne wyrastają i upiększają każdy kąt…U Ciebie są idealne…A jeśli chodzi o cierpliwość to…ja się jej wciąż uczę 🙂
    Buziaki Aga z Różanej

  12. Uwielbiam malwy…moja Mama sądzi je gdzie popadnie, a one dumne wyrastają i upiększają każdy kąt…U Ciebie są idealne…A jeśli chodzi o cierpliwość to…ja się jej wciąż uczę 🙂
    Buziaki Aga z Różanej

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: