Nigdy nie mów nigdy

Halo, halo

kobieta zmienną jest! to fakt….ale też prawdą jest, że gusta i smaki się zmieniają. Ja na przykład jako dziecko nie jadłam bananów – jak mogłam? teraz je uwielbiam. Nie jadłam kaparów – teraz dodawałabym je do każdej potrawy. Nie lubiłam koloru złotego…….a teraz? no właśnie……
Wzięło mnie na złoto! nie lśniące, błyszczące złoto, a na stare złoto mnie wzięło…A mówiłam, że nigdy, przenigdy złota w dekoracjach….a mebel w złotej barwie? absolutnie! wykluczone! 
I masz Ci los…..jak bardzo się myliłam, bo złote detale mogą wyglądać cudnie… Właśnie skończyłam witrynkę. Wiecie jaka miała być w pierwszej wersji? biała. A jak skończyła? jest w kolorze błękitno szarym ze złotymi elementami. Wygląda bajecznie (nawet bajkowo) i bardzo, bardzo shabby. Niestety pogoda jest tak pochmurna,  że zdjęcia wychodzą kipskie i  nie oddają rzeczywistego koloru witrynki. Jest ona bardziej błękitna, na zdjęciach natomiast wygląda na szarą :/



W komplecie zrobiłam dekor ścienny. I na tym z pewnością nie koniec mojej przygody ze złotym kolorem.

Ozłocę Was jeszcze trochę:)
Serdeczności!!!

10 Replies to “Nigdy nie mów nigdy”

  1. choć u siebie bym go …na razie//hihihi…nie widziała.to muszę przyznać ,że wyszedł rewelacyjnie:))

  2. Dosyć ciekawe połączenie:) Efekt bajkowy to trafne stwierdzenie:) Pozdrawiam Ala

  3. Wg mnie jest to bardzo dobre połączenie, tym bardziej, że złocenie nie jest idealne, a z przetarciami wygląda naprawdę shabby. No i o to chodzi. A co do zdania, to któż nie zmienia?
    Pozdrawiam

  4. Ten ukryty list -odbity na froncie- zakochałam się.! Można wydrukować prawdziwe archiwalne listy Napoleona do Marysieńki ojjjj to dopiero romatik i francuski styl by się zrobił.;-) Uwielbiam Twoje elsperymenty!

  5. Dołączanie kolorów służy bieli:) Skojarzyła mi się z zgarem. Pozdrowienia

  6. A ja uważam, że zmiany sa dobre 😉 szczególnie takie!

  7. Piękne połączenie kolorów 😉 Myślę, że dobrze zrobiłaś decydując się na złote wykończenia.

  8. Fajnie wyszło….Pozdrawiam pa….

  9. Ja tam kocham złoto od zawsze, oczywiście w wersji postarzonej i raczej oszczędnej. Sporo mam go w domu i z białymi meblami i ścianami wygląda wg mnie elegancko, ale bez przepychu i kiczu. Dla mnie wyszło świetnie 🙂

  10. Perełka 🙂

    Pozdrawiam.
    Magda z My Sweet Dreaming Home

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: