Ściana shabby chic

Halo, halo 🙂
Ciężka praca się opłaca!
Jakie to prawdziwe. Po raz kolejny przekonałam się, że ciężki wysiłek włożony w cokolwiek (w pracę, w dotrzymanie postanowienia noworocznego, w dążenie do spełnienia marzeń) przynosi pozytywne rezultaty. Gdy robię coś „na szybko”, niedbale, bez serca za nic nie uzyskam tego co chcę. Najlepsze jest to, że świetnie zdaję sobie z tego sprawę…. gdy podchodzę do czegoś, z nastawieniem „nie koniecznie mi się chce” to już wiem, że nic z tego nie wyjdzie…Też tak macie?

Niedaleko nas  buduje się dom. Piękny dom. W każdym detalu idealny. I nawet miałam okazję twórczo trochę się w nim wyżyć :)))

Dzisiaj pokażę tylko (albo aż) ścianę w stylu shabby chic. Ściana w sypialni, na której będzie łóżko, została obita surowymi dechami z jak największą ilością słojów. Walczyłam z nią codziennie przez tydzień. Krew się lała – dosłownie, bo zdarłam sobie paluch od pędzla, pot się lał – bo było ponad trzydzieści stopni, prace na wysokościach były – bo na drabinie walczyłam…. ale już o wszystkim zapomniałam, bo ściana wygląda pięknie! Pokażę dzisiaj kilka zdjęć. 




Dom jest w trakcie wykańczania, więc na razie zdjęcia wnętrza w stanie „gołym”, mam nadzieję że będę mogła pokazać Wam kilka fotek już po pełnej przeprowadzce.


Dzisiaj chciałam  jeszcze zaprezentować piec kaflowy, który postawiono w salonie. Piec marzenie. Zobaczcie sami…..





Do usłyszenia. Serdeczności!





9 Replies to “Ściana shabby chic”

  1. Kochana, cudownie! Gratuluję wytrwałości i talentu!
    Jestem pod wrażeniem, nieźle się napracowałaś.

    Uściski
    Asia

  2. Ściana wyszła super! A piec faktycznie jest zachwycający!!!

  3. Och ściana piękna(heh, u mnie też dechy ale podrabiane) a piec rzeczywiście jak marzenie.Jestem ciekawa efektu ostatecznego, bo zapowiada się bosko.Pozdrawiam serdecznie

  4. Piec cudowny….Bije na głowę ścianę….Pa…

  5. Bez serca żaden efekt nie wyjdzie- Ściana świetna ( o wysiłku coś wiem bo sama malowałam cały przedpokój w boazerii) a co do Twojego pieca to nadal jestem "rozdziawiona" z wrażenia!!!!!
    Pozdrawiam:)

  6. Piec piękny, a ściana, jak ściana, nie rozumiem, czemu krew się lała z powodu paru sosnowych paneli…

  7. Ściana bajeczna! Ale piec to po prostu powala na kolana! O matko…jak ja zazdroszczę…A ja nawet kominka nie mogę,bo nie ma przewodu kominowego…
    Toż to dzieło sztuki,nie piec.:)

  8. wspaniała komoda, a gdzie nabyłaś takie kafle? drogie były?

  9. Piec robi wrażenie , piękny , dostojny , prawdziwe cudo!!!

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: