Małymi krokami…

…wracam do blogowego świata 🙂 Póki co nie dam rady rzucić się na jakieś większe przedsięwzięcie, ale nie od razu Rzym zbudowano:) Dzisiaj mam do pokazania trzy skrzyneczki. Skrzyneczki, ba duże skrzynki!:) 


No i moja faworytka 🙂 dość mocno postarzana, srebrzysta




Jeszcze trzy świeczniki zrobione ze starych kwietników…
i na tym koniec.





Ps. Kajetan w tym tygodniu kończy trzy miesiące:)


Serdeczności!



9 Replies to “Małymi krokami…”

  1. Wspaniałe skrzyneczki! Uwielbiam bielone postarzone przedmioty. Świeczniki z recyklingu cudne!! Gotowe w sklepach są dość drogie i nie mają takiego uroku co te Twoje!

    Dużo zdrówka dla Kajetana!
    Joanna

  2. Prezent pod choinke jak znalazł:) Widzę, że rozpędzasz się tak jak ja czyli powolutku. Śliczne skrzynki!

  3. Ależ czas biegnie! Gratuluje skarbu,a w drugiej kolejności jak zwykle pięknych wytworów,też obstawiam skrzyneczkę 3,choć inne niewiele jej ustępuja uroda:)

  4. Wiem, że przy małym dziecku blogowanie schodzi na dalszy plan 🙂 Fajnie że wracasz- piękne rzeczy tworzysz

  5. śliczne pudełka. Lubię decoupage ale brakuje mi do tej techniki cierpliwości i przez to mało co w niej robię. Zostaje mi podziwianie u innych i nadzieje, że mi się też zachce. Pozdrawiam

    1. Dziękuję:) ja również nie mam cierpliwości do decoupagu, dlatego tego nie robię:)

  6. Spoznione ale szczere zyczenia Noworoczne, duzo zdrowka, radosci z maluszka (nie do wiary, ze ma juz 3 m-ce!!!) i kolejnych pieknych wytworów 🙂

    Bardzo mi sie podobaja Twoje swieczniki i skrzynki, szczegolnie ta na pierwszym zdjeciu.
    pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: