Najmilszy sercu, cz. V Black & White

W pokoiku Kajetana już prawie wszystko gotowe, dopieszczamy szczegóły. Ten tydzień upłynął na poszukiwaniu odpowiedniej lampki nocnej. Znalazły się i to dwie! lampki nocne są dziełem wuja Mariana. Przerabiałam je z wielką przyjemnością, bo już od dawna nie miałam w ręce ani farb ani papieru ściernego ( ot, prawdziwa kobieta!;))
Jedna lampka jest w wersji białej druga w czarnej. 


Jeszcze nie wiem czy do pokoju  Kajetana trafią obie lampki. Co prawda na jakiś czas zamierzamy się do niego wprowadzić i dwie lampki z pewnością się przydadzą. 
Czas pokaże 🙂

Od razu przyznaję, że jestem odpowiedzialna tylko za postarzanie lampek, abażury to już niestety nie moje dzieło.


I wymarzył mi się taki żyrandol w komplecie do lampek…. tutaj
Serdeczności!

7 Replies to “Najmilszy sercu, cz. V Black & White”

  1. obie lampki sliczne 🙂
    pozdrowienia!

  2. Mnie bardzo podoba się ta pomalowana na czarno , jest taka … wiktoriańska ?!!
    Tak mi się jakoś kojarzy no i ten abażur , idealny do czarnej podstawy 🙂

  3. Ciesz się tymi lampkami teraz, bo jak synek podrośnie to na pewno wybierze ciemną. Pamiętam jeszcze te telefony bez tarczy….:)))

  4. Śliczne lampki. Pokoik będzie ciepły i klimatyczny :)))
    Pozdrawiam-D.

  5. Właśnie takie najbardziej mi się podoobają lampki!!!!

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: