Dzień dobry, dzień dobry, witam na wiosnę! spróbuję przemilczeć fakt, że nie odzywałam się od hohohoho – bardzo długiego czasu. Mam nadzieję, że ujdzie mi to płazem:)

Wiosna nareszcie przyszła, a z  nią nowy zapał do pracy! w tym tygodniu powstało lustro, które jest prezentem dla pewnej solenizantki. Zrobione starą, poczciwą techniką shabby chic. Chyba białe zestawienie z ciemnym przetarciem nigdy mi się nie znudzi 🙂 Na koniec wymowny transfer 🙂 i lustro gotowe.

A skoro mowa o lustrach, poniżej moje stare dzieło. Lutro w dębowej ramie. Uznałam,że dąb sam w sobie jest piękny więc tylko spatynowałam go lekko. 


Niestety żadne z tych luster nie zostało u mnie. Jak to mówią „szewc bez butów chodzi”.

Ja tu o lustrach, a przecież powstała także mała skrzynko – ława. Idealny schowek, np. na kapcie albo inne drobiazgi. Skrzynia w kolorze ciemnej wanilii, dość wyraźnie przetarte kanty. Całość uwieńczona transferem.

Zdjęcie zostało zrobione na naszym tarasie. Widzicie wodę za balustradą na zdjęciu powyżej? tak, tak jest tuż pod nosem. Kilka dni temu rzeka wylała z koryta. 


Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego weekendu!:)


13 Comments

Dodaj komentarz