Stała pod śniegiem panna zielona…

Dzisiaj u nas (jak pewnie w każdym domu o tej porze roku) panuje totalny harmider, ale w pozytywnym znaczeniu oczywiście 🙂 Gorąca, świąteczna atmosfera udziela się każdemu, ale musiałam znaleźć chwilkę aby wstawić zdjęcia naszej choinki…..może przesadzam, ale w tym roku jest jakaś  wyjątkowa, nawet pachnie intensywniej…



 Rok temu zrobiłam kilka bombek, poniżej kilka z nich



W tym roku pałeczkę przejęła Olga, która stworzyła cudne bombki! nawet jedną dostałam w prezencie, mam nadzieję że pozwoli mi umieścić zdjęcie bombki na blogu




Moje ulubione ozdoby



I wieczorową porą





Mój B. nadal nie może zrozumieć, co motyle robią na choince 🙂




Dobranoc!

2 Replies to “Stała pod śniegiem panna zielona…”

  1. Ależ piękna choinka ! barwo ! Rodzinnych, pełnych niezapomnianej magii i ciepła Świąt 🙂 Pozdrawiam – M.

  2. Dziękuję za odwiedziny i przemiły komentarz! pozdrawiam serdecznie:)

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: