Pierwszym przerobionym przez mnie meblem, który ośmieliłam się pokazać publicznie (czyt. na fejsie:)) była komoda, właściwie od niej wszystko się zaczęło. Pozytywne komentarze sprawiły, że zabrnęłam dalej….i teraz najchętniej pokazałabym wszystkie swoje dzieła, zarówno te które powstały dawno temu, jak i te które obecnie robię

 Znalazłam super uchwyty z porcelany, zatopione w metalu w kolorze starego złota


 Początkowo komoda miała iść na sprzedaż, ale dziwnym trafem 😉 idealnie wpasowała się do jadalni… i zostaje!


Przede mną sporo pracy związanej z prezentami gwiazdkowymi, mam masę pomysłów, trochę zamówień – mam nadzieję, że zdążę! 
Chyba nawet zrezygnuję z pieczenia pierników…
Miłej niedzieli! 

3 Comments

Dodaj komentarz