Halo, halo! Blue Monday (smutny poniedziałek) – określenie najbardziej smutnego dnia w roku. Jest nim podobno właśnie trzeci poniedziałek stycznia, czyli dzisiejszy dzień. Ustalono to na podstawie wzoru matematycznego, który brał pod uwagę czynniki meteorologiczne, psychologiczne i ekonomiczne. No a skoro wzór matematyczny mówi, że mam być dzisiaj smutna….to chyba go nie posłucham:) Choć matematyka […]

Więcej →

Halo, halo:) Okres świąteczny to świecznikowy szał:) to właśnie  w okresie zimowym jestem najbardziej efektywna jeśli chodzi o świeczniki. W galerii od kilku dni jest już kolejny – zdecydowanie mój NO. 1 🙂 Zdjęcia nie do końca obrazują jego kolory. W rzeczywistości to delikatne połączenie koloru szarego, oliwkowego oraz brudnego beżu.  Jak już wielokrotnie deklarowałam […]

Więcej →

Halo, halo 🙂 jesteście tam? nie zasypało Was? wczoraj mięliśmy namiastkę zimy:) spadło trochę śniegu, ale to wystarczyło żeby wyciągnąć sanki i zobaczyć radość w oczach 3 latka!  Co to była za frajda! sanki, aniołek na śniegu, „tule” (kule) śnieżne:) zachwytom nie było końca! Dzisiaj już się tak nie pobawimy, bo śniegu prawie nie ma, […]

Więcej →

Witajcie po raz pierwszy w nowym roku:) O ile 2015 skończyłam blogowo bardzo aktywnie, tak początek 2016 r. wygląda u mnie dość kiepsko, wszak to dopiero pierwszy wpis…. leniwie jest jednak tylko w tematyce publikowania postów, w prawdziwym życiu zasuwam od świtu do nocy :)))  / skąd uśmiechnięte buźki i stwierdzenie „zasuwam od świtu do […]

Więcej →

Niech mnie ktoś powstrzyma. Do świąt pozostało trochę więcej niż dwa tygodnie, a ja spędzam ten czas z pędzlem w ręku i nowymi pomysłami  w głowie na kolejne meble. Właśnie skończyłam dwa świeczniki ścienne (jeden z nich jest do wygrania na moim facebooku) W międzyczasie zrobiłam też wieszaki – szuflady, dekory ścienne….nie wspominając już o […]

Więcej →

Co ja zrobię, że uwielbiam je robić…. zauważyłam, że świecznikowy szał dopada mnie właśnie w okolicy jesieni, rok temu było dokładnie to samo. Pewnie brak słońca i chęć jakiejkolwiek namiastki ciepłego światła wciąga mnie w ich tworzenie:)  Poniżej świecznik numer…było ich tyle, że sama już nie wiem który……:) ….wiecie, że w domu nie został mi […]

Więcej →

Halo, halo:) Ach, jakże chwytliwy tytuł posta napisałam – doprawdy Malwina -trochę wysiłku… Wybaczcie tę niemoc słowną – potrzebuję tylko więcej snu……Niemniej jednak  zrobiłam właśnie kolejny świecznik ścienny i kilka ramek.  W ostatnich dniach pogoda nas rozpieszcza, udało mi się więc zrobić kilka zdjęć w promieniach słonecznych 🙂 W sklepach pojawiły się już ozdoby bożonarodzeniowe […]

Więcej →

Halo, halo! rok temu o tej właśnie porze przeżywałam świecznikowy szał!:) szał tworzenia świeczników ściennych, różnych, przeróżnych. Nie wiem dlaczego przestałam, bo wyglądały pięknie. Na szczęście teraz przesympatyczna Pani zamówiła jeden i przypomniała jak wielką frajdą jest ich tworzenie, jakie zjawiskowe potrafią być.  Po długiej przerwie, przedstawiam Wam kolejny świecznik  W tej chwili pracuję nad […]

Więcej →

Halo, halo! Kochani witajcie po raz pierwszy w 2015!!! Chłopaki zrobili sobie popołudniową drzemkę, więc korzystam z chwili wolnego i nadrabiam zaległości blogowe. Niestety, teraz prawdopodobnie nie będę zbyt aktywna na blogu, gdyż….po półtorarocznej przerwie związanej z urlopem macierzyńskim wróciłam do pracy. Muszę więc nauczyć się funkcjonowania, które wykracza poza relacje matka-syn, znaleźć tę równowagę pomiędzy rodziną, pracą […]

Więcej →

Halo, halo no tego jeszcze nie było – post dzień po dniu? można by pomyśleć, że mam nadmiar wolnego czasu:) Wzięło mnie na te świeczniki ścienne, oj wzięło! powstają jak grzyby po deszczu.  Dzisiaj chciałabym pokazać kolejne dwa. Co o nich sądzicie?  Na zdjęciach widać, że u nas stoi już choinka. W zasadzie powinnam powiedzieć […]

Więcej →