Blue Monday???? A gdzie tam … :)

Blue Monday???? A gdzie tam … :)

Halo, halo! Blue Monday (smutny poniedziałek) - określenie najbardziej smutnego dnia w roku. Jest nim podobno właśnie trzeci poniedziałek stycznia, czyli dzisiejszy dzień. Ustalono to na podstawie wzoru matematycznego, który brał pod uwagę czynniki meteorologiczne, psychologiczne i ekonomiczne. No a skoro wzór matematyczny mówi, że mam być dzisiaj smutna....to chyba go nie posłucham:) Choć matematyka królową nauk! Od rana dostałam jednak optymistycznego smsa, z jakże optymistycznym obrazkiem(nieco szowinistycznym:) ) "To będzie dobry dzień" . I tak, tego się trzymam!:) Tymczasem Kochani, do wybuchu zostało 8 tygodni. Po tym okresie (mam nadzieję, że nie dłuższym) zostanę mamą po raz drugi:)))) Długo trzymałam język za zębami, no nie? Czuję się już coraz gorzej, tu mnie boli, tam ciągnie, ciężko tak......To nic. To nadal będzie Happy Monday, dobry dzień! Nie wygra ze mną matma:) Maluję już coraz mniej, z  większą pomocą bliskich. Dzisiaj do galerii trafiła jednak piękna bieliźniarka, którą chciałam Wam koniecznie pokazać. Światło kiepskie (jak to w Blue Monday ;) ) i nie do końca...
Read More
No. 1

No. 1

Halo, halo:) Okres świąteczny to świecznikowy szał:) to właśnie  w okresie zimowym jestem najbardziej efektywna jeśli chodzi o świeczniki. W galerii od kilku dni jest już kolejny - zdecydowanie mój NO. 1 :) Zdjęcia nie do końca obrazują jego kolory. W rzeczywistości to delikatne połączenie koloru szarego, oliwkowego oraz brudnego beżu.  Jak już wielokrotnie deklarowałam bliższe sercu są mi przedmioty mocno postarzone, dlatego ten świecznik jest bardzo w klimacie chippy look. Duży, dostojny. Może zarówno stać na podłodze jak i wisieć na ścianie. W naszym domu od wczoraj jest już choinka - a właściwie dwie. Jedna w salonie tradycyjnie ( cała w bieli), druga u Kajetana w bombki z Zygzakiem Mcqueen. Choinki są żywe i mam nadzieję, że dotrwają do świąt - tzn. przynajmniej ta w salonie, bo Kajtucha -wiadomo - nie przetrwa ;) Serdeczności!!! ...
Read More
Zrobiona na szaro:)

Zrobiona na szaro:)

Halo, halo :) jesteście tam? nie zasypało Was? wczoraj mięliśmy namiastkę zimy:) spadło trochę śniegu, ale to wystarczyło żeby wyciągnąć sanki i zobaczyć radość w oczach 3 latka!  Co to była za frajda! sanki, aniołek na śniegu, "tule" (kule) śnieżne:) zachwytom nie było końca! Dzisiaj już się tak nie pobawimy, bo śniegu prawie nie ma, ale co wczoraj użyliśmy to nasze:) Chciałam Wam dzisiaj pokazać nową komodę, która pojawiła się w Ma Maison. To jest trzecia taka komoda, którą miałam okazję malować.  Od początku zakładałam, że zostanie pomalowana na biało....no i jest szara! Masz Ci los! Zrobiona na szaro - ale zadowolona!:) Dawno nie było też żadnych świeczników, prawda?  Już naprawiam tę zaległość. Świeżynka. Tadammm:) Mam nadzieję, że wkrótce znowu poprószy:) Serdeczności!!! ...
Read More
Zakochałam się w nim… :)

Zakochałam się w nim… :)

Witajcie po raz pierwszy w nowym roku:) O ile 2015 skończyłam blogowo bardzo aktywnie, tak początek 2016 r. wygląda u mnie dość kiepsko, wszak to dopiero pierwszy wpis.... leniwie jest jednak tylko w tematyce publikowania postów, w prawdziwym życiu zasuwam od świtu do nocy :)))  / skąd uśmiechnięte buźki i stwierdzenie "zasuwam od świtu do nocy" w jednym zdaniu? / otóż, jak dobrze wiecie robiąc to co się kocha nie odczuwamy zmęczenia i uciekającego czasu. Prawda? prawda. Niestety z powodu braku czasu nie jestem w stanie pokazać Wam wszystkiego co wychodzi z mojej pracowni. Są jednak przedmioty, które koniecznie musicie zobaczyć. I taką rzecz chciałbym pokazać Wam dzisiaj.  Jak wiecie maniakalnie tworzę świeczniki ścienne, mniejsze, większe, kwadratowe, prostokątne, białe i czarne...ale takie zrobiłam po raz pierwszy i z pewnością nie po raz ostatni. Jak mawia mój synek:  "TADAMMMM!!!" Duży, a właściwie przeogromny świecznik! Długo zastanawiałam się jak go zaprezentować. Można rozdzielić go na dwie części. Ja zdecydowałam się na połączenie obu skrzydeł. Myślę jednak, że...
Read More
Niech mnie ktoś powstrzyma

Niech mnie ktoś powstrzyma

Niech mnie ktoś powstrzyma. Do świąt pozostało trochę więcej niż dwa tygodnie, a ja spędzam ten czas z pędzlem w ręku i nowymi pomysłami  w głowie na kolejne meble. Właśnie skończyłam dwa świeczniki ścienne (jeden z nich jest do wygrania na moim facebooku) W międzyczasie zrobiłam też wieszaki - szuflady, dekory ścienne....nie wspominając już o ozdobach świątecznych, a w tym cudnych kotylionach.  I cieszy mnie to bardzo, maluję jednym tchem, nie mogę doczekać się efektu końcowego i już marzę o zrobieniu kolejnej rzeczy, tylko......właśnie czy to nadal pasja czy już uzależnienie? czy pasja w ogóle może uzależnić? No bo, hola Malwina - prezenty trzeba kupić, pierniki piec, dom porządnie wysprzątać....i być, być z bliskimi, i być dla nich. I nie chcę dramatyzować, zasmucać i snuć wyolbrzymionych refleksji, ale wiem że na bloga wchodzą przede wszystkim inne blogerki, więc proszę powiedzcie: czy pasja może uzależniać? cały czas próbuję znaleźć złoty środek pomiędzy rodziną, przyjaciółmi a pasją właśnie.  Dążę do tego aby w swojej pasji...
Read More
Świecznik ścienny po raz setny :)

Świecznik ścienny po raz setny :)

Co ja zrobię, że uwielbiam je robić.... zauważyłam, że świecznikowy szał dopada mnie właśnie w okolicy jesieni, rok temu było dokładnie to samo. Pewnie brak słońca i chęć jakiejkolwiek namiastki ciepłego światła wciąga mnie w ich tworzenie:)  Poniżej świecznik numer...było ich tyle, że sama już nie wiem który......:) ....wiecie, że w domu nie został mi żaden? Sama musiałam sobie kupić, słowo! Nie chcę zapeszać, ale ostatnio jestem bardzo regularna w blogowaniu :))) (hip hip hurra!) Świecznik dostępny tu i tu :) Serdeczności!!! ...
Read More
Świecznik i ramki

Świecznik i ramki

Halo, halo:) Ach, jakże chwytliwy tytuł posta napisałam - doprawdy Malwina -trochę wysiłku... Wybaczcie tę niemoc słowną - potrzebuję tylko więcej snu......Niemniej jednak  zrobiłam właśnie kolejny świecznik ścienny i kilka ramek.  W ostatnich dniach pogoda nas rozpieszcza, udało mi się więc zrobić kilka zdjęć w promieniach słonecznych :) W sklepach pojawiły się już ozdoby bożonarodzeniowe -więc sezon na robienie dekoracji świątecznych uznaję za otwarty :) Serdeczności!!!:) ...
Read More
Świecznikowy szał II

Świecznikowy szał II

Halo, halo! rok temu o tej właśnie porze przeżywałam świecznikowy szał!:) szał tworzenia świeczników ściennych, różnych, przeróżnych. Nie wiem dlaczego przestałam, bo wyglądały pięknie. Na szczęście teraz przesympatyczna Pani zamówiła jeden i przypomniała jak wielką frajdą jest ich tworzenie, jakie zjawiskowe potrafią być.  Po długiej przerwie, przedstawiam Wam kolejny świecznik  W tej chwili pracuję nad krzesłami. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będę mogła Wam je pokazać.  A teraz przede mną kilka dni nad morzem :) Podobno jesienią i wiosną można złapać najwięcej jodu.  I jest jeszcze coś..........wkrótce zaczynam pracę nad swoją małą galerią (uśmiecham się nieśmiało). Przede mną bardzo długa droga. Pewnie nie raz pęknę i będę chciała wszystko rzucić w cholerę....ale jeśli wszystko się uda będzie pięknie i nietypowo. Proszę , trzymajcie kciuki:) Serdeczności!!! Zapraszam do Ma Maison  ...
Read More
Nowy Rok – Nowa Energia

Nowy Rok – Nowa Energia

Halo, halo! Kochani witajcie po raz pierwszy w 2015!!! Chłopaki zrobili sobie popołudniową drzemkę, więc korzystam z chwili wolnego i nadrabiam zaległości blogowe. Niestety, teraz prawdopodobnie nie będę zbyt aktywna na blogu, gdyż....po półtorarocznej przerwie związanej z urlopem macierzyńskim wróciłam do pracy. Muszę więc nauczyć się funkcjonowania, które wykracza poza relacje matka-syn, znaleźć tę równowagę pomiędzy rodziną, pracą i pasją. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży, a ja nauczę się dobrze wykorzystywać każdą chwilę. Oczywiście nie wpadłam tu na same pogaduchy:) Mam w zanadrzu coś do pokazania:) A co? świeczniki ścienne oczywiście! :) Cały czas trwa ich produkcja. Ten biały zrobiłam przed targami, szary natomiast jest jeszcze "ciepły":)   Ach, no i właśnie! prawie zapomniałam! tuż przed świętami pojawiłam się w Inkubatorze Kreatywności (od 26 strony) Zachęcam do zajrzenia w wolnej chwili:) Jeśli Nowy Rok zaczynacie od porządków i segregacji przedmiotów, pokazuję pomysł na wykorzystanie niekompletnych sztućców. Wieszak kuchenny :)  A moje postanowienia noworoczne? zupełnie o nich zapomniałam.....a od połowy stycznia to już się nie liczą ;) Słodycze odstawię zatem w 2016...
Read More
Świeczniki po raz kolejny

Świeczniki po raz kolejny

Halo, halo no tego jeszcze nie było - post dzień po dniu? można by pomyśleć, że mam nadmiar wolnego czasu:) Wzięło mnie na te świeczniki ścienne, oj wzięło! powstają jak grzyby po deszczu.  Dzisiaj chciałabym pokazać kolejne dwa. Co o nich sądzicie?  Na zdjęciach widać, że u nas stoi już choinka. W zasadzie powinnam powiedzieć "jeszcze stoi", bo mój roczniak jest nią baaaaaaaaaarrrrrddddzo zainteresowany ;) Serdeczności!!! Ps. zapraszam na swoje candy ...
Read More
12