OPSA

OPSA

Opsa - w języku Kajtka po prostu ospa - to moje najprawdziwsze wytłumaczenie na długi brak wpisów. Ospa, to choroba która cechuje się dużą przebiegłością i złośliwością. Dlaczego? bo pojawiła się u nas na dzień przed urlopowym wyjazdem na Mazury. "Mając dzieci trudno cokolwiek zaplanować" tak się mawia, niby to wiem, ale błagam...stara matka chciała tylko przez tydzień popluskać się w basenie. Na szczęście "opsa" nie dała dużego wysypu, raptem około 10 krostek. Teraz tylko czekać, aż wysypie Lolę - i tu mi strach o 4 miesięczne dziecię z atopowym zapaleniem skóry. Mam nadzieję, że mleko matki uchroni ją przed wysypką. Wracając do kolorowego słownictwa mojego syna to ma całą masę takich kwiatków:) Czasami trochę po czesku "Pitki samochód" to nic innego jak szybki samochód, trochę z kosmosu "Lata mufa koło ufa", trochę wulgaryzmu "Kajtek lubisz sałatę? -Nie, chuj!!!" czyli zwyczajne "fuj" :). W mojej pracowni cały czas - z większymi i mniejszym przerwami - powstawały nowe meble. Niektórych nie zdążyłam sfotografować,...
Read More
Hello May!

Hello May!

Witajcie po raz pierwszy w maju :) w moim ulubionym miesiącu. I choć w ostatnich dniach pogoda była raczej jesienna to mam nadzieję, że druga połowa miesiąca wszystko nam wynagrodzi. Dla nas ten majowy czas jest szczególny, bo poza licznymi świętami mamy swoje własne - rocznicę ślubu. Są jeszcze moje urodziny - ale kto by tam liczył ;). Tak szczerze mówiąc to mam trochę przekichane. Wiedzą to Ci, którzy mają urodziny w Boże Narodzenie - jeden prezent mniej. Dlatego Mężu mój, jeśli to czytasz to wiedz, że jednym prezentem dwóch jubileuszy  nie obskoczysz;) W tych majowych okolicznościach powstały właśnie trzy stoliki. Dopiero dzisiaj pogoda pozwoliła mi na zrobienie kilku zdjęć. 1.Powabny Ludwik :) 2. Oryginalna Rafia   3. Kształtny Szaruch   Każdy z nich bardzo oryginalny, o nietypowych kształtach. Mi do gustu przypadł zwłaszcza ten z rafią.  Serdeczności!!! Ps. szykuję niespodziankę :)...
Read More
Czas.

Czas.

Nic tak szybko nie ucieka jak czas - chyba już to pisałam. Znowu jednak naszło mnie na taką refleksję. Dzisiaj dowiedziałam się, że dziewczynka którą jeszcze wczoraj uczyłam angielskiego  właśnie kończy 20 lat (Sto lat Kinga!:)). Jak to możliwe? Jak to możliwe skoro to ja jeszcze wczoraj miałam 20 lat!...jak to możliwe skoro 45 minutowa lekcja trwała całe wieki? Teraz chciałoby się zatrzymać czas. Przynajmniej niektóre momenty. Zegarowi mówię stop jeśli chodzi o dzieciństwo Kajtusia i Florci :)     Serdeczności Kochani! :)    ...
Read More
white & blue

white & blue

Kochani, czy ja ostatnio wspominałam, że tęsknie za słońcem? Tak tęsknię, że próbuję sobie to słońce namalować i poczuć przez moment. Tonący brzytwy się chwyta, a  w moim przypadku pędzla. Właśnie skończyłam niewielką szafeczkę, która na myśl  przywodzi mi gorącą Grecję, słoneczne Santorini :)  Jak się nie ma co się lubi.....to trzeba sobie zmalować:) Każdy ma swoje Santorini ;) W ostatnim facebookowym konkursie, mój świecznik wygrała Monika. Właśnie dostałam od zwyciężczyni zdjęcie, na którym widać jak świecznik prezentuje się w Jej domu. Moniko, jak dla mnie też bomba ;)! Serdeczności!!! ...
Read More
Nowa odsłona salonu

Nowa odsłona salonu

Halo, halo czy ja w ostatnim poście pisałam, że w tym roku ominie mnie urlopowy wyjazd? tak też myślałam, ale na szczęście spędziliśmy rewelacyjny tydzień na Mazurach (na marginesie bardzo polecam Wam hotel Solar Palace w Mrągowie z niesamowitym, bajkowym wręcz ogrodem ) Niestety wszystko co dobre szybko się kończy i trzeba wrócić do rzeczywistości....zresztą rzeczywistości, którą bardzo lubię więc nie ma co narzekać :) Jesteśmy właśnie w trakcie ogarniania własnego ogrodu, wiele pracy za nami, łącznie z wymianą kostki. Teraz pozostały najprzyjemniejsze kwestie czyli wybór detali. I tak poszukuję właśnie lamp ogrodowych. Może trafi się jakaś perełka:)        Poniżej przedstawiam Wam efekty mojej ostatniej pracy - metamorfoza salonu cioci (wg Jej projektu) :) konsolka witrynka stoliczek stół kredens Kredens był baaaaaaaaardzo pracochłonny, ale za to jaka satysfakcja po jego ukończeniu! Jest wyjątkowy. Co sądzicie o shabby chic w takim wydaniu i w takich kolorach? Serdeczności! ...
Read More
Stolika czar….

Stolika czar….

Halo, halo! jesteście jeszcze tam? czy może na wakacjach? Jeśli leżycie już do góry brzuchem- to dobrze- tak trzymać! :) Sama sobie w tym roku raczej nie poleżę...ale co się odwlecze...:) Właśnie skończyłam kolejne zlecenie dla Neuro Therapy w Toruniu. Dziewczynom zabrakło stolika, stolika - pomocnika. Kochane, oto on! Czeka już na odbiór :) Kilka dni temu kurier zapukał z przesyłką. Otrzymałam miły prezent od firmy Witeks ( http://witeks.pl/ )Pięć bardzo wygodnych i lekkich kubków. Dla nas to strzał w dziesiątkę, bo Kajetan zrobił spustoszenie w naszej codziennej zastawie... :) Patrząc na to zdjęcie można sobie pomyśleć "Ta, to ma dobrze....z kawą i gazetką na tarasie wypoczywa" (i to szczęściara Men's Health przegląda).   Hahaha:) nic bardziej mylnego!:) chcecie znać prawdę jak wygląda zrobienie dobrego, zaaranżowanego zdjęcia z 20 miesięcznym szkrabem?  Otóż.... Ogarniam kawałek przestrzeni na tarasie, zgarniam stosy zabawek w jeden róg (o nie,nie ma czasu na ogarnięcie całości). W chwili gdy ja układam samochody, klocki, piłki w jeden róg, za moimi plecami Kajetan przynosi inne zabawki na...
Read More