Z kuchni na salony

Z kuchni na salony

Halo, halo na całe szczęście sierpień za nami. Był to wyjątkowo pechowy miesiąc. W zasadzie nie tyle pechowy co chorowity. Dopadła nas zmora niezdrowa i nie chciała odejść przez kilka tygodni, nawet szpital zaliczyliśmy....ale lepiej nie pamiętać złego. Już jakiś miesiąc temu przez moje ręce przeszły meble jadalniane, konkretnie stół i krzesła. Tak wyglądały przed. Takie sobie, no nie? ale jak się okazało z potencjałem!:)  Drewniane części krzesła przemalowałam, a właścicielka mebli wymyśliła piękne sukienki.    Okazało się to o wiele prostsze niż wymiana tapicerki, a i efekt absolutnie nas zaskoczył. Masywny, duży stół, niegdyś w kolorze orzechowymw białej szacie wygląda bardzo lekko.    I tak z małej jadalni komplet trafił na salony :) Serdeczności! ...
Read More
W mojej magicznej kuchni…

W mojej magicznej kuchni…

".....wszystko się zdarzyć może, same zmyślają się historie,  sam się rozgryza orzech."  Chyba jestem z niej dumna.... Tak, z całą pewnością jestem :)  A tu co? Malwina królową kuchni? aj, tam ;)  Na stół i krzesła czekałam i czekałam i czekałam......strugali go może ;) Żyrandol kupiłam w super cenie w komisie meblowym, niestety komis już zlikwidowano i teraz nie mam gdzie szperać Pierwsza myśl: " Na pewno nie zostanę fotografem" Druga myśl: "Muszę wyprać zasłony" Dobranoc! ...
Read More