Prezent dla Was :)

Prezent dla Was :)

  Kochani, 22 maja minął rok od otwarcia małej galeryjki Ma Maison. Z ogromną przyjemnością wspominam to wydarzenie (jeśli ktoś ma ochotę powspominać ze mną zapraszam tutaj ). Z tej okazji przygotowałam dla Was mały konkurs. Do wygrania ( to co lubię najbardziej) świecznik ścienny :)      Mam nadzieję, że świecznik spodobał się Wam na tyle, że weźmiecie udział w konkursie. Zasady są proste. Wystarczy polubić moją stronę na Facebooku, udostępnić ten konkurs oraz wyrazić chęć wzięcia udziału pozostawiając komentarz. Jeśli ktoś nie ma konta na FB wystarczy zostawić komentarz na blogu pod tym postem. Konkurs trwa do 26 czerwca.   A zupełnie z innej beczki, chcę Wam pokazać kolejną metamorfozę. Tym razem spod pędzla wyszła sosnowa komoda. Droga do celu prowadziła przez różne kolory począwszy od łagodnej lawendy, poprzez delikatne szarości. W rezultacie mebel otrzymał dość zdecydowany wygląd. Bardzo shabby, tak jak lubię :)       Eh, szkoda że maj nam się kończy.... Serdeczności!!!  ...
Read More
Hello May!

Hello May!

Witajcie po raz pierwszy w maju :) w moim ulubionym miesiącu. I choć w ostatnich dniach pogoda była raczej jesienna to mam nadzieję, że druga połowa miesiąca wszystko nam wynagrodzi. Dla nas ten majowy czas jest szczególny, bo poza licznymi świętami mamy swoje własne - rocznicę ślubu. Są jeszcze moje urodziny - ale kto by tam liczył ;). Tak szczerze mówiąc to mam trochę przekichane. Wiedzą to Ci, którzy mają urodziny w Boże Narodzenie - jeden prezent mniej. Dlatego Mężu mój, jeśli to czytasz to wiedz, że jednym prezentem dwóch jubileuszy  nie obskoczysz;) W tych majowych okolicznościach powstały właśnie trzy stoliki. Dopiero dzisiaj pogoda pozwoliła mi na zrobienie kilku zdjęć. 1.Powabny Ludwik :) 2. Oryginalna Rafia   3. Kształtny Szaruch   Każdy z nich bardzo oryginalny, o nietypowych kształtach. Mi do gustu przypadł zwłaszcza ten z rafią.  Serdeczności!!! Ps. szykuję niespodziankę :)...
Read More
Sekretarzyk numer dwa

Sekretarzyk numer dwa

Halo, halo Już jakiś czas temu skończyłam kolejny sekretarzyk, miałam pokazać go wcześniej ale jak zawsze czasu brak. Tak więc dzisiaj, gdy Kajetan nie poszedł do przedszkola bo złapał jakiegoś wstrętnego wirusa, a ja w związku z tym czasu mam jeszcze mniej postanowiłam w końcu go pokazać. Dlaczego akurat dzisiaj gdy mały wisi mi przy nodze żądając zabawy w policjanta i rajdowca? C'est la vie! Mam takie wrażenie, że aktywność blogowa trochę spadła - moja niestety także. Być może się mylę, ale był taki okres, że blogi wnętrzarskie rosły w sieci jak grzyby po deszczu, a teraz jest ich zdecydowanie mniej, a te które już istnieją spowolniły nieco....czy jest to spowodowane coraz większą inwestycją w FB? z blogów "przeprowadzamy się" właśnie tam?  Drodzy Blogerzy - czy także macie takie spostrzeżenie? Serdeczności! ...
Read More
Szaruchy dwa

Szaruchy dwa

Halo, halo:) całe szczęście styczeń za nami - mamy luty- wytrwałam, przetrwałam! :) o dziwo, minął mi bardzo szybko, a to wszystko przez nawał pracy. Dzisiaj chcę Wam pokazać kolejne krzesła. Tym razem w kolorze jasnoszarym. Muszę przyznać, że są to moje ulubione krzesła, które do tej pory robiłam. Żal było się rozstać...:) Miłego poniedziałku:) Serdeczności!!! ...
Read More
Kremowy po raz pierwszy

Kremowy po raz pierwszy

Halo, halo:) Kochani istniała obawa, że stanę się monotematyczna....ciągle tylko ten biały, biały i biały....a tu nie! zjawiła się osoba, która wyrwała mnie z tej obsesji ;) Dostałam zlecenie (o którym wspominałam w poprzednim poście) na meble w jasnych pastelach. I całe szczęście, bo nie wiedziałam co tracę! Właśnie skończyłam krzesła i stolik. Meble otrzymały bardzo jasny, kremowy kolor.  Dla mojego Bartka był to nadal biały do momentu, w którym zestawiłam krzesło z białym meblem. Wówczas zobaczył różnicę:) Kremowy kolor nadał meblom nutkę romantyzmui wiosennego charakteru.  I wiecie co? na tym nie koniec mojej przygody z kolorami! :)  Tymczasem muszę również ogarnąć temat swojej działalności, co jest dość czasochłonne. Sama organizacja materiałów reklamowych, wizytówek, etykiet itd.to temat rzeka. Najwygodniej byłoby mieć swoją własną drukarkę, dzięki której można by drukować etykiety samoprzylepne. Ułatwiło by to zdecydowanie "brandowanie" produktów oraz adresowanie paczek. Ile czasu zaoszczędziłabym mogąc drukować etykiety z adresami na paczki pocztowe, zyskując jednocześnie na profesjonalnym wyglądzie samej paczki... Drukarkę tego typu znalazłam na http://zebra-info.pl/ i poważnie...
Read More
Piękny!

Piękny!

Halo, halo Jak się macie? mam nadzieję, że początek roku był dla Was pomyślny. Dla mnie z pewnością bardzo pracowity i ekscytujący. Nareszcie założyłam działalność, póki co wszystko jest w fazie roboczej ale pierwsze koty za płoty:) Jestem w trakcie wykonywania mega projektu więc cieszę się jak dziecko:) o postępach w swoich pracach będę informowała na bieżąco.  A dzisiaj......pokażę Wam świecznik, który właśnie zrobiłam. Piękny! Piękny! Piękny! Szkoda, że nie możecie zobaczyć  na żywo. Zdjęcia nie oddają jego uroku. Jest ogromny, masywny, biały przetarty do szarości i drewna.  I najważniejsze. Z całego serca dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze. Serdecznie także witam nowych gości. Proszę, zostańcie ze mną na dłużej. Serdeczności! ...
Read More
Świeczniki po raz kolejny

Świeczniki po raz kolejny

Halo, halo no tego jeszcze nie było - post dzień po dniu? można by pomyśleć, że mam nadmiar wolnego czasu:) Wzięło mnie na te świeczniki ścienne, oj wzięło! powstają jak grzyby po deszczu.  Dzisiaj chciałabym pokazać kolejne dwa. Co o nich sądzicie?  Na zdjęciach widać, że u nas stoi już choinka. W zasadzie powinnam powiedzieć "jeszcze stoi", bo mój roczniak jest nią baaaaaaaaaarrrrrddddzo zainteresowany ;) Serdeczności!!! Ps. zapraszam na swoje candy ...
Read More
Kredens do kompletu

Kredens do kompletu

Halo, halo! Muszę przeprosić za moją nieobecność. Zniknęłam całkowicie w swojej (hucznie nazwanej) pracowni.  Przygotowuję się do przedświątecznych targów (o tym w kolejnym poście)i całą energię poświęcam w tym kierunku. Mogę powiedzieć "tak, jestem pracoholikiem". Tylko co to za praca skoro sprawia tak ogromną radość? Ponadto jestem zaangażowana w mały, ale bardzo pomysłowy remont w domu rodziców. Póki co nie zdradzę szczegółów, mam nadzieję że wkrótce będę mogła wszystko wyjaśnić i zaprezentować kilka zdjęć. Pamiętacie komodę, którą przerabiałam niedawno? możecie ją zobaczyć tutaj. Przyszła wreszcie kolej na kredens z tego samego kompletu. Wygląd kredensu przed metamorfozą musicie sobie niestety wyobrazić, bo standardowo zdjęcia nie zrobiłam... W witrynkach zawiesiłam zazdrostki, które zasłaniają niemal całe szybki, bo ten kredens to miejsce na trunki, a nie ładną porcelanę:)   Powstał także kolejny świecznik dla Pani Agaty. Przy okazji serdecznie Ją pozdrawiam:)  Ja już uciekam. Gdzie? do pracowni oczywiście!!!:) Serdeczności!!!   ...
Read More
Toaletka 50

Toaletka 50

Halo,halo cóż za pogoda tej jesieni! ciepło, słonecznie, pięknie. Zupełnie nie pamiętam zeszłorocznego października gdyż o tej porze roku brzuch zasłaniał mi oczy.....tak, niedługo mój Kajetan skończy rok. Hm....ale nie prowadzę bloga parentingowego, więc do rzeczy :).... W dzisiejszym poście, zgodnie z tytułem, będzie o toaletce z lat 50-tych. Szukałam jakiś informacji o tych meblach, niestety niczego nie udało mi się znaleźć. Pamiętacie je z pewnością z domów rodzinnych. Ja pamiętam taką w pokoju mojej prababci. Toaletki te nie mają w sobie tej lekkości i powabu co toaletki ludwikowskie. Jest to ciężki, toporny, charakterny mebel w związku z tym zupełnie nie widziałam go w jasnych kolorach. Postawiłam więc na bardzo ciemny szary. I chyba dobrze wybrałam. Co o tym sądzicie?     Mam wrażenie, że to właśnie ciemny kolor, tak na przekór, wydobył z niej tą lekkość. I jest jakaś teraz...sama nie wiem... jesienna. Czy Wy też nie lubicie fotografować lustra? No choroba, co zrobiłam zdjęcia....smuga. Chociaż wcześniej lustro dobrze umyte, wypolerowane, to zdjęcie...
Read More
Świeczniki ścienne

Świeczniki ścienne

Halo, halo wpadam tylko no moment, bo czeka mnie sporo pracy więc każda chwila jest teraz cenna.  Podobno jesień to czas, w którym trzeba zwolnić, zatrzymać się na chwilę, odpocząć....tylko jak skoro w głowie roi się od pomysłów???:) obym tylko nie przedobrzyła z tym swoim "muszę zrobić, w tej chwili, koniec, kropka". W dzisiejszym poście krótko i na temat. Zrobiłam na zamówienie dwa świeczniki ścienne. Duże, porządne dekory-świeczniki. Jeden w wersji szarej, drugi w wersji białej. Który bardziej przypadł Wam do gustu?  Uwaga! zasypuję zdjęciami!:) Dziękuję serdecznie za odwiedziny i komentarze:) Serdeczności!:) ...
Read More