Kredens prowansalski

Halo, halo 🙂 być może za szybko o tym mówić, nie chcę zapeszać ale…..chyba mamy przedsmak wiosny za oknem! 🙂 weekend był przepiękny – nawet buty typowo zimowe, śniegowce już pochowane. Za szybko? mam nadzieję, że zima potrwa już tylko w kalendarzu. W ten weekend skończyłam kredens. Mebel słońcem pachnący! ciepły i prowansalski. Tak, właśnie […]

Nowa odsłona salonu

Halo, halo czy ja w ostatnim poście pisałam, że w tym roku ominie mnie urlopowy wyjazd? tak też myślałam, ale na szczęście spędziliśmy rewelacyjny tydzień na Mazurach (na marginesie bardzo polecam Wam hotel Solar Palace w Mrągowie z niesamowitym, bajkowym wręcz ogrodem ) Niestety wszystko co dobre szybko się kończy i trzeba wrócić do rzeczywistości….zresztą […]

Kredens do kompletu

Halo, halo! Muszę przeprosić za moją nieobecność. Zniknęłam całkowicie w swojej (hucznie nazwanej) pracowni.  Przygotowuję się do przedświątecznych targów (o tym w kolejnym poście)i całą energię poświęcam w tym kierunku. Mogę powiedzieć „tak, jestem pracoholikiem”. Tylko co to za praca skoro sprawia tak ogromną radość? Ponadto jestem zaangażowana w mały, ale bardzo pomysłowy remont w […]

Jesionowa piękność

Dzień dobry! Nie mogłam się doczekać tego posta, a wszystko za sprawą nowego mebla. Trafiłam na prawdziwy skarb – otwarty kredens. Serca skradły moje serce:) Mebel wykonany w całości z drewna jesionowego i też w takim kolorze był gdy go kupiłam. Teraz jest w bieli i wygląda przeuroczo:) Transformacja trochę trwała, a zaznaczę że wszelkie […]

Kredensy popotopowe

Ach, miałam takie plany na dzisiaj związane z moimi robótkami. Półka, tablica, wieszak wszystko to na mnie czeka……myślałam, że zabiorę się za to w weekend, ale dostaję gości i jedyne miejsce w którym muszę dzisiaj się wykazać to kuchnia. Tak więc wpadłam tutaj tylko na chwilę.  Były sobie dwa kredensy sosnowe (właściwie to nie do […]

W mojej magicznej kuchni…

„…..wszystko się zdarzyć może, same zmyślają się historie,  sam się rozgryza orzech.”  Chyba jestem z niej dumna…. Tak, z całą pewnością jestem 🙂  A tu co? Malwina królową kuchni? aj, tam 😉  Na stół i krzesła czekałam i czekałam i czekałam……strugali go może 😉 Żyrandol kupiłam w super cenie w komisie meblowym, niestety komis już zlikwidowano […]

Rzecz o ławie i kredensie

Dawno temu wzięłam się ostro za ławę, a właściwie ławo-skrzynię. Pamiętam, że ława stała zawsze w naszej kuchni i jako dziecko uwielbiałam na niej leżeć. Pomalowana była lakierobejcą na ciemnobrązowy kolor. Była bardzo praktyczna, bo mieściła w sobie rzeczy, dla których nigdy nie było miejsca. Postanowiłam ją odświeżyć. Przemalowałam, przetarłam i wstawiłam do przedpokoju:) I […]