Perełka

Perełka

Halo, halo! Jutro pierwszy dzień astronomicznego lata:) Odliczam dni do urlopu, a w tym roku zaczyna się wyjątkowo wcześnie! i przyznam, że potrzebuję go jak nigdy dotąd.... Tymczasem, trafiałam na istną perłę :) zabytkową, dębową komodę. Zazwyczaj maluję meble stylizowane, a tym razem trafił się prawdziwy rarytas. Autentyk :) Tadammmmmm!!! Ładna? Ładna...:) Właśnie skończyłam także małe komódki dla przesympatycznej Anki  z bloga http://annaferrero.blogspot.com/ Żałuję, że nie zrobiłam zdjęć "przed", bo zmieniły się nie do poznania!   Serdeczności!!! Komoda "perełka" dostępna tutaj ...
Read More
Moja komoda

Moja komoda

Halo, halo:) spojrzałam w kalendarz.....o rety to już końcówka lipca! nie wiem kiedy minęła połowa wakacji....jak mawiał mój promotor "nic tak szybko nie ucieka jak czas". A czasu ciągle brak, doba mogłaby trwać dłużej.... No ale do rzeczy. Wspólny wyjazd wakacyjny wciąż przed nami, dlatego relaksuję się na swój sposób. Nareszcie zrobiłam coś dla naszego domu - komodę pod telewizor. Uwierzcie, ten kto mnie zna wie, że nie jestem typem chwalipięty i raczej nieśmiało podchodzę do swoich przeróbek.....ale tym razem skromność odłożę na bok ;) bo komoda wyszła genialnie! Na pierwszy rzut oka typowe białe shabby.....ale blat! blat jest teraz obłędny brązowo-szary!:) Oczywiści zdjęć "przed" nie zrobiłam.....bo, jak twierdzi moja mama (i z całą pewnością ma racje),  jestem kąpana w gorącej wodzie i jak już to już:)  W komplecie do komody mamy jeszcze kredens, być może w najbliższym czasie rozprawię się i z nim:) i tym razem nie zapomnę o zdjęciu "przed". Serdeczności! ...
Read More
Komoda

Komoda

Halo, halo wiosenna pogoda sprawia, że w ogóle nie mam ochoty siadać przed laptopem. Za to mam ogromny zapał do pracy:) ogród, taras, meble - robiłabym wszystko naraz:) muszę z tego korzystać, bo kto wie jak długo potrwa mój entuzjazm ;)  I tak pełna energii przerobiłam komodę :) Mebelek ma piękny kształt, ale był w brązowo-bordowym kolorze, który do niczego nam nie pasował. Oczywiście jak zawsze zapomniałam zrobić zdjęcia przed malowaniem. Musicie uwierzyć na słowo, że w bieli jej do twarzy:) Obok stoi ogromny świecznik, który kiedyś był brązowym kwietnikiem A teraz uciekam, bo czeka mnie pakowanie przed majówką :) Życzę Wam miłego, majowego weekendu! Serdeczności! ...
Read More
Najmilszy sercu, cz.I

Najmilszy sercu, cz.I

Pokój. Wyjątkowy. Winna, tak jestem winna zbyt małej ilości postów od jakiegoś czasu, ba! od kilku miesięcy.....ale to wszytko przez Niego :) Kajetanowi nie zawsze podoba się moje hobby i przy zbyt dużej ilości czasu spędzonej na szlifowaniu, postarzaniu, malowaniu i upiększaniu daje mi jasno do zrozumienia, że mam zrobić przerwę, zjeść czekoladę i położyć się na lewym boku. Tak więc mam mały zastój w swoich pracach. Teraz jest już mi fizycznie bardzo ciężko, bo i z niego kawał chłopa rośnie! Jednak gdy Kajetan ma totalny luz w moim brzuchu, ja całe resztki energii poświęcam na remont jego pokoju:) Co za frajda! Pokój jest jeszcze w rozsypce, ale już teraz chcę się podzielić swoją pracą. Po pierwsze komoda. Przerobiłam ją w tradycyjny sposób, ale jest to dla mnie najważniejszy mebel jaki "przeszedł" przez moje ręce.  Zdjęcia niezwykle zwykłe, bo robione jeszcze bez żadnej aranżacji, przed remontem podłogi i ścian.  Komoda ma cztery szuflady. Na każdej z nich umieściłam transfer z małym chłopcem. I odczytuję to tak: szuflada...
Read More
Mój pierwszy raz… komoda

Mój pierwszy raz… komoda

Pierwszym przerobionym przez mnie meblem, który ośmieliłam się pokazać publicznie (czyt. na fejsie:)) była komoda, właściwie od niej wszystko się zaczęło. Pozytywne komentarze sprawiły, że zabrnęłam dalej....i teraz najchętniej pokazałabym wszystkie swoje dzieła, zarówno te które powstały dawno temu, jak i te które obecnie robię  Znalazłam super uchwyty z porcelany, zatopione w metalu w kolorze starego złota  Początkowo komoda miała iść na sprzedaż, ale dziwnym trafem ;) idealnie wpasowała się do jadalni... i zostaje! Przede mną sporo pracy związanej z prezentami gwiazdkowymi, mam masę pomysłów, trochę zamówień - mam nadzieję, że zdążę!  Chyba nawet zrezygnuję z pieczenia pierników... Miłej niedzieli!  ...
Read More