Świątecznie:)

Świątecznie:)

Halo, halo:) zbliża się najpiękniejszy czas w roku:) plusem prowadzenia własnej galeryjki, sklepiku jest to, że święta przychodzą dużo wcześniej:) w Ma Maison już bardzo świątecznie! Od kilku dni galeryjkę zdobią świąteczne ozdoby znanej, duńskiej marki Chic Antique, a także moje kotyliony. W tle słychać nastrojową muzykę, a całe wnętrze pachnie pieczonym jabłkiem i cynamonem:) Dynie także otrzymały nieco świąteczną szatę Nie braknie także nowych mebli. Oto najnowsza komoda, która właśnie wyszła z pracowni Czeka mnie jeszcze dekoracja ogrodu, ale to przecież sama przyjemność:)  Czy doczekamy się w końcu śniegu na święta? oj, mam nadzieję! Serdecznie zapraszam Was do siebie, abyście mogli poczuć przedświąteczny klimat, w spokojnej, ciepłej atmosferze:) Wszystkie moje meble dostępne są w galerii oraz tutaj. Serdeczności!!! ...
Read More
Dużo zdrowia!

Dużo zdrowia!

Halo, halo:) Nie było mnie już tak dawno, że nie wiem od czego zacząć... Prosto z mostu. Życie z przedszkolakiem nie jest łatwe. Tak naprawdę to droga przez mękę. Owszem słyszałam wcześniej "jak zacznie chodzić do przedszkola to się dopiero zaczną choroby", ale puszczałam to mimo uszu....a teraz powiem Ci matko przyszłego przedszkolaka "jak zacznie chodzić do przedszkola to się dopiero zaczną choroby". Mamy mniej więcej taki układ: tydzień w przedszkolu, tydzień albo dwa w domu. Właśnie skończyliśmy grypę jelitową tylko po to aby zacząć zapalenie ucha... Z tej to przyczyny galeria Ma Maison została trochę zaniedbana, meble czekają w kolejce, świąt jeszcze nie widać, nowych postów brak....a ja czuję, że opadam już z sił. Jeszcze jedna nieprzespana noc, kolejna choroba i naprawdę skaczę z mostu (a mam dwa obok domu). Eh, to tyle smętów. Do rzeczy. Dzisiaj zdjęcia mebli, które już od jakiegoś czasu stoją w galerii ale dopiero teraz mam chwilę aby je pokazać. Komoda, w kolorze baaaaaaarrrrdddzo bladego różu (nie wiem czy kolor został uchwycony...
Read More
Drodzy Klienci!

Drodzy Klienci!

Przyszła pora na ten post...temat spłynął na mnie ot tak! napędziła go sytuacja. Napędziła. Właściwie nie napędziła, bo powinnam napisać o tym już dużo, dużo wcześniej. Jestem jednak cały czas tak zaabsorbowana galerią, meblami że zapomniałam po co to .... a właściwie dla kogo to wszystko. Nie tylko dla mnie. Dzięki swojej pasji, a teraz już także (jak sądzę ) profesji poznałam tylu wspaniałych ludzi,że nie  sposób ich wymienić. Moi Klienci.  Niektórzy wpadają na chwilę, niektórzy zostają dłużej, a są i tacy którzy zostają na zawsze:) Niektórzy stają się przyjaciółmi, albo przynajmniej dobrymi znajomymi. Czasami wpadają niezapowiedziani późno wieczorem z wielką tartą agrestową :) Czasami są moimi doradcami (biała czy szara?). Czasami jest to mama z córką, przy których czujesz się jak z rodziną, czasami młode małżeństwo które właśnie wije swoje gniazdo, czasami żona która próbuje przekonać męża do kolejnej komody, a mąż kupi bo najbardziej kocha...nie tę komodę,ale uśmiech żony.... Wiecie, przez cały okres swojej działalności nie miałam żadnej przykrej sytuacji...
Read More
Jesień w Ma Maison

Jesień w Ma Maison

Halo, halo ok, już kilkakrotnie deklarowałam że lubię jesień - wyjątkami są takie dni jak wczoraj - deszcz, deszcz, cały dzień deszcz.... Pod koniec jesieni tęsknię do śnieżnej zimy, w okolicach lutego marzę o wiośnie, a blisko wakacji chcę już tylko upalnych dni! wiadomo, że kobieta zmienną jest:) Dzisiaj na szczęście świeci już słońce i mam kilka zdjęć z jesiennego ogrodu przy galeryjce W galerii jest kilka nowych mebli, między innymi bardzo romantyczna komódka Są też nowe krzesła, stół, stoliki....ale to zostawię na później :) Serdeczności!!! ...
Read More
Sekretarzyk numer dwa

Sekretarzyk numer dwa

Halo, halo Już jakiś czas temu skończyłam kolejny sekretarzyk, miałam pokazać go wcześniej ale jak zawsze czasu brak. Tak więc dzisiaj, gdy Kajetan nie poszedł do przedszkola bo złapał jakiegoś wstrętnego wirusa, a ja w związku z tym czasu mam jeszcze mniej postanowiłam w końcu go pokazać. Dlaczego akurat dzisiaj gdy mały wisi mi przy nodze żądając zabawy w policjanta i rajdowca? C'est la vie! Mam takie wrażenie, że aktywność blogowa trochę spadła - moja niestety także. Być może się mylę, ale był taki okres, że blogi wnętrzarskie rosły w sieci jak grzyby po deszczu, a teraz jest ich zdecydowanie mniej, a te które już istnieją spowolniły nieco....czy jest to spowodowane coraz większą inwestycją w FB? z blogów "przeprowadzamy się" właśnie tam?  Drodzy Blogerzy - czy także macie takie spostrzeżenie? Serdeczności! ...
Read More
O ławie, której czyścić nie trzeba ;)

O ławie, której czyścić nie trzeba ;)

Halo, halo:) Już w piątek pierwszy dzień jesieni, w powietrzu czuć ją jednak od jakiegoś czasu, dni są coraz krótsze...i choć kiedyś nie lubiłam jesieni, tak teraz nie mam nic przeciwko. Czas zacząć palić w kominku, a długie, leniwe wieczory......no cóż kto ich nie lubi?:)  Póki mogę wykorzystuję cieplejsze, słoneczne dni do tworzenia nowych mebli. Mam kilka nowości w galerii, o tak na przykład ta ława:    Bardzo lubię w ten sposób postarzany blat. Po pierwsze jest bardzo autentyczny ( a to dla mnie najważniejsze), a po drugie jest bardzo praktyczny :) tzn.wszelkie zabrudzenia są na nim po prostu niewidoczne !:) Zapraszam Was do Ma Maison! Najlepiej osobiście, ale można także TU SERDECZNOŚCI!!! ...
Read More
O pierwszym w życiu sekretarzyku i bieliźniarce…pomarańczowej!

O pierwszym w życiu sekretarzyku i bieliźniarce…pomarańczowej!

Halo, halo! z życia matki świeżo upieczonego przedszkolaka -mamy właśnie pierwszy kryzys " nie idę do plola, juź nie" (plole, w języku Kajetana to przedszkole). I tak minął mi trzeci poranek. Wszystko wskazuje na to, że jutro będzie podobnie...serce krwawi, gdy płacze przy pożegnaniu, ale nie daję się (gdy syn patrzy udaję niewzruszoną), a potem tylko przez tę szybkę ukradkiem zerkam czy aby już przestał płakać...i gdy tylko mnie nie widzi, przestaje po sekundzie:) Z życia galerii to właśnie skończyłam swój pierwszy  sekretarzyk - doprawdy wdzięczny mebel :) Gdy maluję coś po raz pierwszy sprawia mi to szczególną frajdę. Tak było i tym razem. Już jakiś czas temu dostałam do odnowienia (postarzenia) starą bieliźniarkę. Byłam zauroczona...i przerażona jednocześnie. Mebel był pokryty pomarańczową farbą olejną. I  tym razem zrobiłam zdjęcie "przed" :) Po krótkiej batalii, którą z nią stoczyłam - bieliźniarka prezentuje się tak: Niestety nie zdążyłam przygotować żadnej aranżacji, zdjęcia robione trochę w biegu, zupełnie na surowo. Uciekam już, bo za chwilę w Ma Maison kolejna...
Read More
Konsolka bardzo strojna

Konsolka bardzo strojna

Halo, halo:) Czy pomimo słońca i wysokiej temperatury Wy też czujecie zbliżającą się jesień? póki co, lepiej nie myśleć o deszczu, szarych i krótkich dniach - przed nami to co w jesieni najpiękniejsze - cała gama kolorów! :) wielkie możliwości dekoracji naszych domów i ogrodów! Dynie dziadka już tylko czekają aby je zerwać :) Świeżo spod pędzla wyszła konsolka, która właśnie trafiła do Ma Maison, tym razem bardzo strojna :)  Skończyłam także bieliźniarkę i sekretarzyk, ale o tym w kolejnych postach. Trzymajcie się ciepło i łapcie wrześniowe promienie słońca! Serdeczności! ...
Read More
Duuuuuży stół :)

Duuuuuży stół :)

Halo, halo! no i stało się....mam w domu przedszkolaka! sama nie mogę w to uwierzyć, że mój Kajetan już taki dorosły! Dzielnie zaliczył adaptację przedszkolną, a dzisiaj po raz drugi został sam w przedszkolu. I niby tak czekałam na ten czas - trochę wolnego dla siebie, chwila oddechu - a tymczasem jakoś nieswojo mi....wiem, wiem - ten blog nie  jest o dzieciach i matczynych rozterkach, więc już wracam na właściwe tory. Nowy stół. Drewniany, duży, bardzo solidny.  Jesień coraz bliżej....i muszę powiedzieć, że trochę na nią czekam:) lubię jesienne dekoracje! Dziękuję za wszystkie odwiedziny i Wasze komentarze:) Serdeczności!!! ...
Read More
Paris is always a good idea – part 2

Paris is always a good idea – part 2

Halo, halo :) Kochane, Kochani! bardzo dziękuję za wszystkie gratulacje i miłe komentarze dotyczące mojej sesji w miesięczniku Moje Mieszkanie:) Wasza przychylność, miłe słowa, a także przychylność mojej rodziny, przyjaciół, znajomych i nieznajomych  to dla mnie najlepsza nagroda! Przecież oto w tym wszystkim chodzi, prawda? aby się podobało, inspirowało, budziło wyobraźnie i cieszyło zmysły :) Od jakiejś chwili, mam nieco więcej wolnego czasu. I wiecie co? po raz kolejny sprawdza się powiedzenie "masz mało czasu, dołóż sobie więcej pracy". Wychodzi na to, że ja też jestem bardziej efektywna w sytuacjach gdy mam masę zajęć! ostatnio chyba się trochę rozleniwiłam...ale to taki stan, przejdzie szybko. Pamiętacie moją komodę z napisem Paris? jest o niej tutaj. Właśnie skończyłam stolik kawowy, ławę w tym samym klimacie. Bardzo mi się ta zabawa ze szkłem spodobała:) Zdjęcia "przed" oczywiście nie zrobiłam, już sama się za to karcę. Ława była w ciemnym brązie, z gładką szybą. Teraz wygląda tak: W galerii Ma Maison znajdziecie także nowe lustra, oczywiście ze szprosami :) Chyba...
Read More