Halo,halo

czy ktoś tu jeszcze w ogóle zagląda? sama jestem ostatnio tak rzadko, że wstyd…ale najzwyczajniej w świecie nie mam czasu. Pochłania mnie życie. Po prostu. Gdy tylko znajdę chwilę biegnę do pracowni, a nie przed komputer. Wolę pomalować jakiś mebel niż zmalować kilka zdań, by być na bieżąco. Niestety wygląda to tak, że większość moich prac w ogóle nie trafia na bloga. Rozumiem, że będąc mało aktywna w internecie tracę swoich odbiorców….i to jest najgorsze! niestety doba ma tylko 24 godziny, a przy półrocznym bąku i przedszkolaku jest co robić, słowo! 🙂

Dzisiaj jednak musiałam Wam pokazać kolejny skończony stół, bo jest tego wart – masywny, piękny dąb

 

U nas w salonie też małe zmiany…w sumie nie takie małe, bo nowa szafa (szafo – komoda) jest ogromna! To taka oszukana szafa z półkami i szufladkami w górnej części i z pojemnymi szufladami w dolnej. Waży chyba tonę ( nie pytajcie jak wnieśliśmy ją na pierwsze piętro)….w każdym razie teraz musi tu zostać na zawsze 🙂 Przynajmniej mamy dużo miejsca na….kolejne zestawy Lego 🙂

 

Serdeczności!!! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.