Halo, halo:)
Okres świąteczny to świecznikowy szał:) to właśnie  w okresie zimowym jestem najbardziej efektywna jeśli chodzi o świeczniki. W galerii od kilku dni jest już kolejny – zdecydowanie mój NO. 1 🙂 Zdjęcia nie do końca obrazują jego kolory. W rzeczywistości to delikatne połączenie koloru szarego, oliwkowego oraz brudnego beżu.  Jak już wielokrotnie deklarowałam bliższe sercu są mi przedmioty mocno postarzone, dlatego ten świecznik jest bardzo w klimacie chippy look. Duży, dostojny. Może zarówno stać na podłodze jak i wisieć na ścianie.

W naszym domu od wczoraj jest już choinka – a właściwie dwie. Jedna w salonie tradycyjnie ( cała w bieli), druga u Kajetana w bombki z Zygzakiem Mcqueen.
Choinki są żywe i mam nadzieję, że dotrwają do świąt – tzn. przynajmniej ta w salonie, bo Kajtucha -wiadomo – nie przetrwa 😉
Serdeczności!!!

6 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.