Drodzy Klienci!

Drodzy Klienci!

Przyszła pora na ten post...temat spłynął na mnie ot tak! napędziła go sytuacja. Napędziła. Właściwie nie napędziła, bo powinnam napisać o tym już dużo, dużo wcześniej. Jestem jednak cały czas tak zaabsorbowana galerią, meblami że zapomniałam po co to .... a właściwie dla kogo to wszystko. Nie tylko dla mnie. Dzięki swojej pasji, a teraz już także (jak sądzę ) profesji poznałam tylu wspaniałych ludzi,że nie  sposób ich wymienić. Moi Klienci.  Niektórzy wpadają na chwilę, niektórzy zostają dłużej, a są i tacy którzy zostają na zawsze:) Niektórzy stają się przyjaciółmi, albo przynajmniej dobrymi znajomymi. Czasami wpadają niezapowiedziani późno wieczorem z wielką tartą agrestową :) Czasami są moimi doradcami (biała czy szara?). Czasami jest to mama z córką, przy których czujesz się jak z rodziną, czasami młode małżeństwo które właśnie wije swoje gniazdo, czasami żona która próbuje przekonać męża do kolejnej komody, a mąż kupi bo najbardziej kocha...nie tę komodę,ale uśmiech żony.... Wiecie, przez cały okres swojej działalności nie miałam żadnej przykrej sytuacji...
Read More
Jesień w Ma Maison

Jesień w Ma Maison

Halo, halo ok, już kilkakrotnie deklarowałam że lubię jesień - wyjątkami są takie dni jak wczoraj - deszcz, deszcz, cały dzień deszcz.... Pod koniec jesieni tęsknię do śnieżnej zimy, w okolicach lutego marzę o wiośnie, a blisko wakacji chcę już tylko upalnych dni! wiadomo, że kobieta zmienną jest:) Dzisiaj na szczęście świeci już słońce i mam kilka zdjęć z jesiennego ogrodu przy galeryjce W galerii jest kilka nowych mebli, między innymi bardzo romantyczna komódka Są też nowe krzesła, stół, stoliki....ale to zostawię na później :) Serdeczności!!! ...
Read More