O ławie, której czyścić nie trzeba ;)

Halo, halo:)
Już w piątek pierwszy dzień jesieni, w powietrzu czuć ją jednak od jakiegoś czasu, dni są coraz krótsze…i choć kiedyś nie lubiłam jesieni, tak teraz nie mam nic przeciwko. Czas zacząć palić w kominku, a długie, leniwe wieczory……no cóż kto ich nie lubi?:) 
Póki mogę wykorzystuję cieplejsze, słoneczne dni do tworzenia nowych mebli. Mam kilka nowości w galerii, o tak na przykład ta ława:
  
Bardzo lubię w ten sposób postarzany blat. Po pierwsze jest bardzo autentyczny ( a to dla mnie najważniejsze), a po drugie jest bardzo praktyczny 🙂 tzn.wszelkie zabrudzenia są na nim po prostu niewidoczne !:)

Zapraszam Was do Ma Maison!
Najlepiej osobiście, ale można także TU
SERDECZNOŚCI!!!

4 Replies to “O ławie, której czyścić nie trzeba ;)”

  1. Świetna ława. Faktycznie taki blat to świetny sposób, żeby nie martwić się o zabrudzenia, zniszczenia. Wygląda bardzo autentycznie 🙂

  2. Super wygląda….Pozdrawiam pa…

  3. Cudeńko – nic dodać nic ująć.
    Pozdrawiam:)

  4. wygląda to po prostu niesamowicie, naprawdę 🙂

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: