Halo, halo Już jakiś czas temu skończyłam kolejny sekretarzyk, miałam pokazać go wcześniej ale jak zawsze czasu brak. Tak więc dzisiaj, gdy Kajetan nie poszedł do przedszkola bo złapał jakiegoś wstrętnego wirusa, a ja w związku z tym czasu mam jeszcze mniej postanowiłam w końcu go pokazać. Dlaczego akurat dzisiaj gdy mały wisi mi przy […]

Więcej →

Halo, halo:) Już w piątek pierwszy dzień jesieni, w powietrzu czuć ją jednak od jakiegoś czasu, dni są coraz krótsze…i choć kiedyś nie lubiłam jesieni, tak teraz nie mam nic przeciwko. Czas zacząć palić w kominku, a długie, leniwe wieczory……no cóż kto ich nie lubi?:)  Póki mogę wykorzystuję cieplejsze, słoneczne dni do tworzenia nowych mebli. […]

Więcej →

Halo, halo! z życia matki świeżo upieczonego przedszkolaka -mamy właśnie pierwszy kryzys ” nie idę do plola, juź nie” (plole, w języku Kajetana to przedszkole). I tak minął mi trzeci poranek. Wszystko wskazuje na to, że jutro będzie podobnie…serce krwawi, gdy płacze przy pożegnaniu, ale nie daję się (gdy syn patrzy udaję niewzruszoną), a potem […]

Więcej →

Halo, halo:) Czy pomimo słońca i wysokiej temperatury Wy też czujecie zbliżającą się jesień? póki co, lepiej nie myśleć o deszczu, szarych i krótkich dniach – przed nami to co w jesieni najpiękniejsze – cała gama kolorów! 🙂 wielkie możliwości dekoracji naszych domów i ogrodów! Dynie dziadka już tylko czekają aby je zerwać 🙂 Świeżo […]

Więcej →

Halo, halo! no i stało się….mam w domu przedszkolaka! sama nie mogę w to uwierzyć, że mój Kajetan już taki dorosły! Dzielnie zaliczył adaptację przedszkolną, a dzisiaj po raz drugi został sam w przedszkolu. I niby tak czekałam na ten czas – trochę wolnego dla siebie, chwila oddechu – a tymczasem jakoś nieswojo mi….wiem, wiem […]

Więcej →