Zakochałam się w konsolach już dawno temu. Nie ze względu na ich praktyczność, a ze względu na piękno. Możecie mnie za to skarcić, ale dla mnie ważniejsze od użyteczności mebla jest jego wygląd.
Typowa baba… 😉 
Mam w galerii miejsce pod oknem, które jest stworzone dla konsolki. Właśnie jedną, zastąpiłam drugą
Pierwsza konsolka, z którą już przyszło mi się pożegnać
Jej następczyni – tym razem duuuuuuża konsola

Czasami bywa (choć rzadko), że nie mam pomysłu na mebel, muszę się trochę nagłowić w co go „ubrać”. Tak z tymi konsolkami wiedziałam od razu – białe w nuty. Dlaczego konsole kojarzą mi się z nutami? kto wie, ale to chyba był dobry wybór. Teraz są lekkie i romantyczne 🙂
Wszystkiego dobrego na nowy tydzień:)
Serdeczności!
Ps. konsola dostępna w galerii w Złotorii przy ulicy Warszawskiej 3 oraz w  Ma Maison 

11 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.