zwykła – niezwykła

Halo, halo:) Trochę mnie nie było. Trochę za długo. Przyznam, że brakuje mi intensywniejszego blogowania, zarówno własnego jak i podglądania i czytania Waszych blogów. Doba jest niestety za krótka. Wstaję jest poniedziałek, kładę się spać jest już piątek. Kiedy minął marzec?        Biały kolor działa jak magia. Przyznacie? Właśnie skończyłam stylizację zwykłej sosnowej […]