Szaruchy dwa

Halo, halo:)
całe szczęście styczeń za nami – mamy luty- wytrwałam, przetrwałam! 🙂 o dziwo, minął mi bardzo szybko, a to wszystko przez nawał pracy.
Dzisiaj chcę Wam pokazać kolejne krzesła. Tym razem w kolorze jasnoszarym. Muszę przyznać, że są to moje ulubione krzesła, które do tej pory robiłam. Żal było się rozstać…:)

Miłego poniedziałku:)

Serdeczności!!!


14 Replies to “Szaruchy dwa”

  1. Wcale się nie dziwie bo wyszły zjawiskowo.

  2. Wow, przepiekne. To jest chyba tez dobry pomysl na moje dwa krzesla. pozdrowienia milego tygodnia 🙂

  3. Cudo!! Boskie!! Przepiękne!!

  4. Krzesła są piękne !!! – mają wspaniały kształt i lekką konstrukcje – bardzo mi się podobają – pozdrawiam serdecznie

  5. Piękne krzesła. Śliczne obicie. Pozdrawiam

  6. Super….Pozdrawiam p-a…

  7. Małe trony:) Super oparcia! Rewelacyjna przemiana! Pozdrawiam Ala

  8. Boskie są ! Kolor, przetarcia i tapicerka idealne ! Podziwiam, u mnie zalegają krzesła w garażu do przeróbki, i nie wiem czy się doczekają takiej pięknej przemiany.
    Miłego dnia pracusiu :)))

  9. bardzo gustowne krzesełka. Swego czasu koleżanka szukała podobnych:) Pozdrowienia

  10. Jakie piękne te szaruchy;)

  11. ale, że obiłaś sama, że takie cuda jak z Wersalu wyszły? Jesteś GENIUSZEM rękodzielniczym!

  12. Bardzo ale to bardzo ładne. Szacun. Rasowe te krzesła!

  13. Super te krzesła …..Pasują do mojego szarego kompleciku…..HI…HI…Buziaki pa…

  14. Oparcie trąci niewygodą…

Dodaj komentarz