„…śpi polny żuczek i muszka zasnęła Twoja poduszka….” :)…..nananana…właśnie Kajetan zasnął przy dźwiękach pięknych kołysanek, a mi w uszach ciągle jedna pobrzmiewa 🙂

Halo, halo
nie jestem ostatnio aktywna na swoim blogu, ale to nie oznacza, że nie zaglądam do Was. Oj, zaglądam – zaglądam i zachwycam się wiosennymi dekoracjami. U mnie póki co sezonowe dekoracje zeszły na dalszy plan – w zasadzie wszystko jest teraz na dalszym planie:) Będąc w lesie na spacerze z Kajtem zebrałam tylko trochę suchego mchu, kilka patyków i proszę…..Wielkanocą zapachniało.


Jak mówi tytuł posta – „po staremu”  przerabiam meble i przedmioty, małe i duże. Odbywa się to co prawda w żółwim tempie, ale na szczęście żadne terminy mnie nie gonią 🙂

Moja koleżanka jest mistrzem szperania w internecie i znajdowania pięknych rzeczy za naprawdę małe pieniądze. Jej nowym nabytkiem jest  piękne drewniane lustro. Moim zadaniem było wystylizowanie ramy. W białej odsłonie lustro wygląda bardzo romantycznie. Jakie było moje zdziwienie gdy  w jednym ze sklepów internetowych zobaczyłam lustro o prawie identycznym kształcie lecz nieco mniejszych rozmiarów za…… 750 zł. Rozumiem, że shabby chic stał się modny, a handmade jest cały czas w cenie ale…….OLABOGA! 



Kolejny nabytek koleżanki to gazetnik, który przemalowałam gdzieś pomiędzy zupką a deserkiem Kajetana (tak, tak od tygodnia wprowadzamy nowe smaki):))



Dzisiejszy post jest przede wszystkim podziękowaniem dla Pauliny z bloga zielenie.blogspot.com Wygrałam Jej candy i otrzymałam piękne prezenty – cudny wiosenny wianek wykonany przez Paulinę oraz dwa jajeczniki w błękitnej pasteli. Do wygranej dołączona była ręcznie zrobiona przez Paulinę kartka.



 Serdecznie zapraszam Was na jej bloga, którego czyta się jednym tchem:) a Tobie Paulinko jeszcze raz bardzo dziękuję.
 Ps. Jeśli szukacie efektywnego oświetlenia zapraszam tutaj
Jestem wdzięczna, za Wasze odwiedziny i komentarze.
Serdeczności:)!!!


6 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.