Na chorobę Ci….


Wiem, wiem nie było mnie tu długo. Przepraszam Was bardzo.Nie wynika to z mojego znudzenia blogiem czy leniuchowania…..od miesiąca walczę z chorym gardłem. Pani laryngolog zakazała (do momentu zupełnego wyleczenia) pracy w kurzu (szlifowanie) i w jakichkolwiek chemikaliach (farby, lakiery, rozpuszczalnik itd.). Tak więc muszę trochę przystopować.  W mojej małej pracowni czekało na mnie jednak trochę pracy i musiałam zadziałać. Na całe szczęście mój tata i B. zaangażowali się w pomoc:) Tata ładnie wyszlifował, B. wszystko zmontował, a ja tylko upiększałam:) 
I tak zrobiłam, o przepraszam, zrobiliśmy witrynkę:)

…i z filtrem rustykalnym

Witrynka jest teraz własnością cioci. Zagościła u niej w kuchni razem z małą zieloną szafeczką. O ile zrobienie witrynki nie było trudne to przerobienie szafki wykonanej z mdf kosztowało mnie trochę pracy i nerwów. O wiele łatwiej pracuje się z drewnem.
Muszę jednak przyznać,że jak na mdf wyszła całkiem nieźle. Zresztą sami oceńcie.



Pochwalę się nowym zakupem:) Ot, dwa świeczniki.
Od dawna o takich marzyłam, miałam nawet zrobić,ale jakoś nigdy nie było po drodze. A tu wpadły mi w ręce:) I to w super cenie!:)



B. zrobił dwa „wielkanocne” zdjęcia naszej kuchni. Zdjęcia robił z filtrem rustykalnym i wyjątkowo mi się podobają choć są troszkę niewyraźne.

Rzeżucha zasadzona w skorupkach od jajek



i jaja decoupage 




Miłej niedzieli i oby do przyszłego weekendu:)!




10 Replies to “Na chorobę Ci….”

  1. Dobrze, że już jesteś i możemy znów podziwiać Twoje dzieła – witrynka piękna! Pozdrawiam ciepło:)

  2. Marzę o takiej witrynce, niestety ja nie mogę liczyć na pomoc mojego M a sama nie porwę się na to więc pozostało mi popatrzeć u Ciebie. Pozdrowionka
    http://zakreconyswiatweroniki.blogspot.com

  3. zdolniacha z Ciebie..zarówno witrynka jak i szafka są śliczne 🙂

  4. Wszystko cudne, razem ze świecznikami. Nie choruj więcej i czekam na kolejne cudeńka 🙂

  5. Śliczna witrynka, szafka zresztą też! :)Pozdrawiam

  6. Mebelki cudowne, dodatki również:-)
    zdolniacha z Ciebie:-)
    Pozdrawiam cieplutko i zdrówka życzę.

  7. Miętowa szafka zachwyciła mnie. Czyżbyś rozwiodła się z białym kolorem? Na wiosnę przyda się trochę pastelowych, pudrowych odcieni 🙂

    1. Z białym? Nigdy w życiu:) szafka była na specjalne zamówienie i musiała pasować do reszty:)ale najważniejsze, że się podoba – tym bardziej,że jest to przerobiony mdf:)

  8. Sliczna komodka! I witrynka tez!

  9. Zdrowych i Pogodnych Świąt spędzonych w gronie najbliższych 😉 oraz mokrego dyngusa ! Wesołego Alleluja 🙂

Dodaj komentarz