Halo, halo:) nareszcie weekend!:) I jest to kolejny weekend, który zbliża nas do wiosny:)

W ramach pewnego „projektu”, o którym wspominałam w poprzednim poście, powstał mały stolik z dwoma krzesłami. Krzesła i nogi od stołu zostały pomalowane w kolorze cafe latte, kanty delikatnie przyciemnione. 


Nie chciałam zbytnio postarzać mebli, widziałam je w delikatnej, subtelnej i trochę romantycznej odsłonie. Blat w kolorze ciemnego brązu.
Komplet prezentuje się tak.


W wazonie stoją jeszcze walentynkowe kwiaty (w super karafko – wazonie kupionym za sześć zeta w Stonce:))


***
16 luty imieniny Danuty – moja szkatuła trafi dzisiaj do jednej z solenizantek:)

Miłego weekendu!


6 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.