Damą być…

Damą być…

...i na wyspach bananowych dyrdymały śnić." No dobrze. Wrzucić na siebie jeansy, naciągnąć koszulkę, sweter i płaskie oficerki - szczyt wygody!:) A i jeszcze czapka uszatka, bo zimno. I jak nam dobrze!:) Pewnie, że dobrze.......ale co ja bym dała żeby na chwilkę, naprawdę na kilka dni znaleźć się dajmy na to.... w belle epoque! Ubranie się zajęłoby mi trochę więcej czasu niż zazwyczaj, ale poczuć to: kapelusze, parasolki, gorsety, żakiety i żaboty! http://www.memoriavintage.com Eh, marzenia płonne......no ale chociaż mogłam zrobić takie damy trzy:) I  jak na prawdziwą damę przystało cały weekend szlifowałam, malowałam, przybijałam, aż lakier z paznokci zszedł do końca od rozpuszczalnika:) Taka ze mnie dama ...;) W tym tygodniu powstało jeszcze kilka dekorów Wracając do dam... "Widzę cię w futro wtuloną,wahającą się nad małą kałużąz chińskim pieskiem pod pachą, z parasolką i różą...i jakżeż ty zrobisz krok w nieskończoność?" "La précieuse" Maria Pawlikowska-Jasnorzewska Miłej niedzieli! ...
Read More
Snow…a silence is everywhere.

Snow…a silence is everywhere.

Jest pięknie. Może i tęsknię już do wiosny, ale muszę przyznać że krajobraz za oknem jest niesamowity.  W ten śnieżny, zimowy czas polecam Wam płytę Loreny McKennit "A winter garden". I taki mały przedsmak całości....Lorena McKennit "Snow" Fakt, lepiej oglądać piękną zimę z wnętrza ciepłego domu, gdy na zewnątrz srogi mróz, ale z drugiej strony ten odgłos skrzypiącego pod butami śniegu i niesamowicie niesamowita cisza, która panuje dookoła... eh, gdybym tylko była typem piechura pewnie bardziej raczyłabym się tą pogodą:) Niestety straszny ze mnie zmarźlak i piesze wycieczki to teraz rzadkość. Tak więc cierpliwie czekam kiedy będę mogła wystawić zajączka, kurczaczka i włożyć bazie do wazonu:) Taki plan - przetrwać zimę! :) Szewc bez butów chodzi - sama prawda! zdałam sobie sprawę, że zrobiłam wiele, wiele sztuk tablic kuchennych i sama zostałam bez żadnej.  Nie było nad czym dumać, tylko wziąć się do pracy. I już wisi w kuchni. Moja własna:) Cały czas  jestem wciągnięta w świat szkatułek - nawet nie zdawałam sobie sprawy,...
Read More
Candy po raz pierwszy:)

Candy po raz pierwszy:)

Sobota była pracowitym dniem, powstało i nadal powstaje kilka nowych rzeczy. Nowa ramka, która już zawisła w salonie, dekor i coś specjalnie dla Was:)  Pierwsze candy!!! Drewniany dekor, który poza ozdobą będzie pełnił również funkcje praktyczne - a taki mały organizer:) Jest to moje pierwsze candy i  jestem strasznie podeskscytowana!!!:) Mam nadzieję, że dekor Wam się spodobał. Wielkie losowanie odbędzie się 13.02.2013. Zasady: osoby zainteresowane wzięciem udziału proszę o umieszczenie i podlinkowanie powyższego zdjęcia z candy na swoim blogu  oraz komentarz pod postem.  Jeśli ktoś nie posiada bloga poproszę o komentarz i podanie w nim swojego adresu mailowego. Dopiero co weszłam w świat blogów i będzie mi baaaaarrrrddddddzo miło jeśli dodacie mnie do obserwowanych :) Serdecznie zapraszam do udziału w zabawie! nie mogę się doczekać:) A to wspomniana ramka - w środku stare, poważne zdjęcie ślubne:) poważni ludzie, poważne zdjęcie ;) Ramka powstała z niepotrzebnych już drzwiczek od szafki. Nie miała  szybki, więc podratowałam się folią do bindowania:) A, no i jeszcze dekor Pogoda dzisiaj zachęcała na spacer, więc nawet my zwierzęta kanapowe ruszyliśmy się z miejsca. Największą frajdę miał Batory,...
Read More
Komódka, szafka nocna?

Komódka, szafka nocna?

Witam, witam i o zdrowie pytam! :)  Nie bez powodu. Dopadła i mnie zmora niezdrowa....na szczęście szybko przyszła, szybko poszła!:)  Przez kilka dni ręką nie mogłam ruszyć, a tam tyle rzeczy na mnie czekało! a myśl, że przez kilka dni będę tylko mogła pomarzyć o szlifowaniu, malowaniu i kochanym przecieraniu  powodowała, że gorączka wzrastała bardziej... więc (tak zupełnie dla swojego zdrowia) gdy tylko poczułam się trochę lepiej wparowałam do mojej pseudo pracowni:) I w pocie czoła przerobiłam taką małą -no właśnie- komódkę czy szafkę nocną (sama nie wiem do czego zaliczyć ten mebelek). Dosyć mocno postarzyłam blat. Podoba mi się ten efekt. Wgłębienia dodatkowo delikatnie spatynowałam i trochę tego żałuję - wydaje mi się, że przedobrzyłam :/ Na koniec delikatny transferek. Prawdopodobnie komódka będzie szukała nowego właściciela. Jeśli jednak zostanie w naszym domu- będzie bardziej B. niż moja. Przyda się na płyty i te wszystkie pady do PS.  Zanim się za nią zabrałam, B. powiedział: "Tylko żeby nie była biała". ....nie biała, nie biała....no to zrobiłam, jest...
Read More